Liczby niepatrzyste

News group pl.comp.lang.c

Liczby niepatrzyste 2009-12-02 19:51
Dostałam na informatyce proste zadanie o treści: "Napisz program, który wczyta
liczbę naturalną K z przedziału [1,1000], a następnie wypisze na ekranie
wszystkie dodatnie liczby nieparzyste mniejsze niż K. Liczby te należy wypisać
w jednym wierszu, oddzielone spacjami. Nie sprawdzaj, czy podawane dane są
poprawne - z założenia są, czyli K zawiera się w przedziale [1,1000]"
Pod zadaniem znajdował się przykład:
"Dane: 10
Wynik: 1 3 5 7 9"

Rozwiązałam zadanie, moim zdaniem, najoptymalniej. Oto mój kod:

#include <stream.h>
int main( int argc, char *argv[] ) {
int n;         // deklaracja zmiennej calkowitoliczbowej
cin>>n;        // wczytanie ze standardowego zmienne calkowitoliczbowej do
zmienne 'n'
while( --n )   // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo zera
if( n & 1 )    // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest
nieparzysta, wiec...
cout<<n<< " "; // ...ja wyswietl
return 0;
}

Nauczyciel procentowo przyznał mi 0 procent za to zadanie, po czym, po długiej
kłótni zmienił tę wartość na 50%. Nadal czuję się skrzywdzona. Czy mam rację?
Czy w tym programie są jakieś błędy? Nauczyciel argumentował swoją ocenę tym,
że w przykładzie były liczby były posortowane rosnąco, a mój program sortuje
je malejąco. Moim zdaniem, przykład nie jest treścią zadania, tylko jedna z
wielu dróg, którą można pójść. Co Wy o tym sądzicie?
Menu
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 19:56
Moim zdaniem, przykład nie jest treścią zadania, tylko jedna z
>wielu dróg, którą można pójść. Co Wy o tym sądzicie?
>

Jezeli ci to ulzy to masz racje. Jednak to palancina wystawia oceny.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 20:06
>On Wed, 2 Dec 2009 18:51:05 +0000 (UTC)
>
> Moim zdaniem, przyk=B3ad nie jest tre=B6ci=B1 zadania, tylko jedna z
>>wielu dr=F3g, kt=F3r=B1 mo=BFna p=F3j=B6=E6. Co Wy o tym s=B1dzicie?
>>=20
>
>Jezeli ci to ulzy to masz racje. Jednak to palancina wystawia oceny.

Tak szczerze to mi nie ulżyło, muszę się do dyrektora przejść ;) ale dziękuję
za odpowiedź

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 20:13
>if( n & 1 )    // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest
>nieparzysta, wiec...

Gdybym oceniał, nastawił bym się psychicznie na
(n % 2)==1
mniej wydajne ale lepiej wyraża intencje,
podobnie jak facet nastawił bym sie psychicznie na rosnące, ale skoro
nastawił się a nie napisał, jego strata. Może powołanie się na przedział
jednak gdzieś miedzy wierszami przemyca, że rosnące...

ale to jemu płacą za stawianie ocen
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 21:52
>Gdybym oceniał, nastawił bym się psychicznie na
>(n % 2)==1
>mniej wydajne ale lepiej wyraża intencje,

Najwydajniej to byłoby zapewne raz "złapać" parzystą a potem
dodawać/odejmować 2.

>podobnie jak facet nastawił bym sie psychicznie na rosnące, ale skoro
>nastawił się a nie napisał, jego strata.

Kiepski z faceta programista, skoro zamieścił buga (lukę) w treści zadania.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 22:11
>Kiepski z faceta programista, skoro zamieścił buga (lukę) w treści zadania.

Szczerze mówiąc to nie pierwsza luka i pewnie nie ostatnia, w jednym z zadań
kazał wypisać wszystkie dzielniki liczby n różne od 1. Nie ma słowa o ich
całkowitoliczbowości. Takie niesprecyzowane zadania są w stylu mojego
nauczyciela, staram się na nie zwracać uwagę, lecz narazie, z marnym skutkiem.

Dziękuję za odpowiedź , Wiktorze S. ;)


Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 22:30
>
>>Kiepski z faceta programista, skoro zamieścił buga (lukę) w treści zadania.
>
>Szczerze mówiąc to nie pierwsza luka i pewnie nie ostatnia, w jednym z zadań
>kazał wypisać wszystkie dzielniki liczby n różne od 1. Nie ma słowa o ich
>całkowitoliczbowości.

Widzisz, na takiej wikipedii jest napisane:

Dzielnik – w matematyce dla danej liczby całkowitej liczba całkowita,
która dzieli ją bez reszty. W matematyce elementarnej dzielnikiem nazywa
się dowolną liczbę, przez którą się dzieli.
(http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzielnik)

Może spodziewa się, że Twoja (czy też Wasza) matematyka jest powyżej
poziomu elementarnego.

JD
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 22:41
>>
>>>Kiepski z faceta programista, skoro zamieĹ&#65533;ciĹ&#65533; buga (lukÄ&#65533;) w treĹ&#65533;ci zadan
>ia.
>>
>>Szczerze mĂłwiÄ&#65533;c to nie pierwsza luka i pewnie nie ostatnia, w jednym z zada
>Ĺ&#65533;
>>kazaĹ&#65533; wypisaÄ&#65533; wszystkie dzielniki liczby n róşne od 1. Nie ma sĹ&#65533;owa o ic
>h
>>caĹ&#65533;kowitoliczbowoĹ&#65533;ci.
>
>Widzisz, na takiej wikipedii jest napisane:
>
>Dzielnik â&#65533;&#65533; w matematyce dla danej liczby caĹ&#65533;kowitej liczba caĹ&#65533;kowita,
>ktĂłra dzieli jÄ&#65533; bez reszty. W matematyce elementarnej dzielnikiem nazywa
>siÄ&#65533; dowolnÄ&#65533; liczbÄ&#65533;, przez ktĂłrÄ&#65533; siÄ&#65533; dzieli.
>(http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzielnik)
>
>MoĹźe spodziewa siÄ&#65533;, Ĺźe Twoja (czy teĹź Wasza) matematyka jest powyĹźej
>poziomu elementarnego.
>
>JD

Masz rację, myliłam się w tym przypadku, dziękuję za czujność i sprostowanie :)

pozdrawiam, Marlena

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 04:43
>
>
>>>Kiepski z faceta programista, skoro zamieścił buga (lukę) w treści zadania.
>
>>Szczerze mówiąc to nie pierwsza luka i pewnie nie ostatnia, w jednym z zadań
>>kazał wypisać wszystkie dzielniki liczby n różne od 1. Nie ma słowa o ich
>>całkowitoliczbowości.
>
>Widzisz, na takiej wikipedii jest napisane:
>
>Dzielnik - w matematyce dla danej liczby całkowitej liczba całkowita,
>która dzieli ją bez reszty. W matematyce elementarnej dzielnikiem nazywa
>się dowolną liczbę, przez którą się dzieli.
>(http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzielnik)
>
>Może spodziewa się, że Twoja (czy też Wasza) matematyka jest powyżej
>poziomu elementarnego.

To znaczy że poza matematyką elementarną nie można powiedzieć że
dzielnikiem liczby 5 jest 2.5 ?

Pozdrawiam
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 05:20
>
>
>
>
>
>>>>Kiepski z faceta programista, skoro zamieścił buga (lukę) w treści zadania.
>
>>>Szczerze mówiąc to nie pierwsza luka i pewnie nie ostatnia, w jednym z zadań
>>>kazał wypisać wszystkie dzielniki liczby n różne od 1. Nie ma słowa o ich
>>>całkowitoliczbowości.
>
>>Widzisz, na takiej wikipedii jest napisane:
>
>>Dzielnik - w matematyce dla danej liczby całkowitej liczba całkowita,
>>która dzieli ją bez reszty. W matematyce elementarnej dzielnikiem nazywa
>>się dowolną liczbę, przez którą się dzieli.
>>(http://pl.wikipedia.org/wiki/Dzielnik)
>
>>Może spodziewa się, że Twoja (czy też Wasza) matematyka jest powyżej
>>poziomu elementarnego.
>
>To znaczy że poza matematyką elementarną nie można powiedzieć że
>dzielnikiem liczby 5 jest 2.5 ?
>

Czytam PWN "Matematyka Konkretna" Ronald L. strona 124, rozdział
"teoria liczb/podzielność"
[,,,]
Mówimy, że m dzieli n (albo n jest podzielne przez m), gdy m>0 i
iloraz m/n jest liczbą
całkowitą.
[...]
W takim przypadku mamy na myśli po prostu to, że istnieje liczba
całkowita k taka, że n = m*k.
[...]
Definicję tę można zastosować do dowolnych liczb rzeczywistych, np.
2pi jest
podzielne przez pi. Niemniej jednak będziemy ich używali prawie zawsze
w
sytuacjach, w których zarówno m jak i n są liczbami całkowitymi. W
końcu
zajmujemy się teorią liczb.

Zawsze sądziłem że dzielnik jest liczbą całkowitą/naturalną w
kontekście
działu matematyki zwanego "teorią liczb", bez kontekstu jest dowolną
liczbą rzeczywistą bez względu na to czy mamy do czynienia z
matematyką wyższą czy elementarną. Ten cytat zdaje się to
potwierdzać.

Pozdrawiam
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 05:17
Po pierwsze nieprawda, po drugie, słowo 'najoptymalniej' jest
podejrzane
ideologicznie, skoro samo optymalnie znaczy 'najlepiej'.

>if( n & 1 )    // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest

Hmm, niespodziewanie co druga liczba okazala sie spelniac ten
warunek;)

Nie lepiej ('optymalniej';)
for(int i=1; i<n;i+=2)  cout<<i<<'" ";

Tu nei ma to wielkiego znaczenia, ale jesli trzeba by bylo
zrobic cos na liczbach z przedzailu [1,10^9] podzielnych przez
12354 to roznice byly by spore.

pozdrawiam
bartekltg
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 08:03
>

>>if( n & 1 )    // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest
>
>Hmm, niespodziewanie co druga liczba okazala sie spelniac ten
>warunek;)

Tak pomyślałem, że teoretycznie niekoniecznie na każdej architekturze
może to być prawdą. Choć nie znam żadnej gdzie dla dodatnich by to było
nieprawdą, co do ujemnych ... można by wymieniać różne opcje.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 09:38
>>
>
>>>if( n & 1 )    // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest
>>
>>Hmm, niespodziewanie co druga liczba okazala sie spelniac ten
>>warunek;)
>
>Tak pomyślałem, że teoretycznie niekoniecznie na każdej architekturze
>może to być prawdą. Choć nie znam żadnej gdzie dla dodatnich by to było
>nieprawdą, co do ujemnych ... można by wymieniać różne opcje.

Dla "czystości" napisałbym jednak warunek ze sprawdzaniem reszty
z dzielenia. Liczby, to liczby, nie po to jest wysokopoziomowość, żeby
się bitami interesować 8-)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 09:27
>
>>Rozwiązałam zadanie, moim zdaniem, najoptymalniej. Oto mój kod:
>
>Po pierwsze nieprawda, po drugie, słowo 'najoptymalniej' jest
>podejrzane
>ideologicznie, skoro samo optymalnie znaczy 'najlepiej'.

Słowo optymalnie też jest podejrzane, bo nie wiadomo co
ma być optymalne? Czytelny zapis? Ilość zmiennych?
Czas działania? Czas napisania programu? W programie
Marleny jest użyta tylko jedna zmienna, w Twoim dwie,
pod tym kątem Twój program jest "mniej optymalny",
bo używa więcej zmiennych :)

Pozdrawiam
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 09:49
>Marleny jest użyta tylko jedna zmienna, w Twoim dwie,
>pod tym kątem Twój program jest "mniej optymalny",
>bo używa więcej zmiennych :)

i to znaczy, że jest "mniej optymalny"?
lol - optymalny w liczbie zmiennych, ciekawe...
poza tym, że kod wątkotwórcy odwoływał się do
tej zmiennej dwukrotnie raza wiecej

optymalnie to można oceniać w jakiś konkretnych
warunkach, a tu ich nie podano, nie limitu zasobów,
szybkości działania, wielkości programu, ani ich
priorytetów.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 09:59
>>Marleny jest użyta tylko jedna zmienna, w Twoim dwie,
>>pod tym kątem Twój program jest "mniej optymalny",
>>bo używa więcej zmiennych :)
>
>i to znaczy, że jest "mniej optymalny"?
>lol - optymalny w liczbie zmiennych, ciekawe...
>poza tym, że kod wątkotwórcy odwoływał się do
>tej zmiennej dwukrotnie raza wiecej
>
>optymalnie to można oceniać w jakiś konkretnych
>warunkach, a tu ich nie podano, nie limitu zasobów,
>szybkości działania, wielkości programu, ani ich
>priorytetów.

Heh... Obaj piszecie o tym samym. Przeczytaj na spokojnie raz jeszcze co
napisał Mariusz. Dał przykład, że w jednym z przypadków można uważać
Twój algorytm za mniej optymalny, w innym może być bardziej... Właśnie
napisał o niejednoznaczności słowa 'optymalnie' w tym kontekście.

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:02
>
>>Marleny jest użyta tylko jedna zmienna, w Twoim dwie,
>>pod tym kątem Twój program jest "mniej optymalny",
>>bo używa więcej zmiennych :)
>
>optymalnie to można oceniać w jakiś konkretnych
>warunkach, a tu ich nie podano, nie limitu zasobów,
>szybkości działania, wielkości programu, ani ich
>priorytetów.

No o tym mówię :) Słowo optymalne bez podania
kryterium też nie wyjaśnia o co chodzi.

W tym programie ilość zmiennych jest optymalna.

Pozdrawiam
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:06
>>
>>>Marleny jest użyta tylko jedna zmienna, w Twoim dwie,
>>>pod tym kątem Twój program jest "mniej optymalny",
>>>bo używa więcej zmiennych :)
>>optymalnie to można oceniać w jakiś konkretnych
>>warunkach, a tu ich nie podano, nie limitu zasobów,
>>szybkości działania, wielkości programu, ani ich
>>priorytetów.
>
>No o tym mówię :) Słowo optymalne bez podania
>kryterium też nie wyjaśnia o co chodzi.
>
>W tym programie ilość zmiennych jest optymalna.

A na przykład, jeśli program konserwować będzie firma dobrego kumpla z
podstawówki (bo dajmy na to wyżej nie zdążył zaliczyć) p.posła Xxxxx za
drobną opłatą z budżetu, optymalność jeszcze inaczej wygląda.

Myślę, że studentów informatyki warto tego też nauczyć ;)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:26
>No o tym mówię :) Słowo optymalne bez podania
>kryterium też nie wyjaśnia o co chodzi.

jak nie ma sprecyzowanego kryterium, to wziąłbym,
dla tego konkretnego problemu, jak pewnie oceniający,
pod uwagę potrzebne zasoby, wielkość programu,
czas działania i przemnożył je, im większa liczba
tym "mniej optymalny".

>W tym programie ilość zmiennych jest optymalna.
no właśnie nie jest, jest najmniejsza, łapiesz
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:30
>
>>No o tym mówię :) Słowo optymalne bez podania
>>kryterium też nie wyjaśnia o co chodzi.
>
>jak nie ma sprecyzowanego kryterium, to wziąłbym,
>dla tego konkretnego problemu, jak pewnie oceniający,
>pod uwagę potrzebne zasoby, wielkość programu,
>czas działania i przemnożył je, im większa liczba
>tym "mniej optymalny".
>
>>W tym programie ilość zmiennych jest optymalna.
>
>no właśnie nie jest, jest najmniejsza, łapiesz

Aha :)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:30
>>W tym programie ilość zmiennych jest optymalna.
>no właśnie nie jest, jest najmniejsza, łapiesz
>

Czyli wg któregoś z kryteriów może być najbardziej optymalna...

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:38
>>>W tym programie ilość zmiennych jest optymalna.
>>no właśnie nie jest, jest najmniejsza, łapiesz
>>
>
>Czyli wg któregoś z kryteriów może być najbardziej optymalna...
optymalny = kompleksowo najlepszy
optymalny != jedno najlepsze

heh, straszny ot się robi.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 11:16
>>>>W tym programie ilość zmiennych jest optymalna.
>>>no właśnie nie jest, jest najmniejsza, łapiesz
>>>
>>
>>Czyli wg któregoś z kryteriów może być najbardziej optymalna...
>optymalny = kompleksowo najlepszy
>optymalny != jedno najlepsze

http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2569876

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 11:50
>>>Czyli wg któregoś z kryteriów może być najbardziej optymalna...
>>optymalny = kompleksowo najlepszy
>>optymalny != jedno najlepsze
>
>http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2569876

a z tego wynika, że...

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:03
>>>>Czyli wg któregoś z kryteriów może być najbardziej optymalna...
>>>optymalny = kompleksowo najlepszy
>>>optymalny != jedno najlepsze
>>
>>http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2569876
>
>a z tego wynika, że...
>
>
dobra ja się czepiam przykładu Mariusza ;)
nie definicji, której w żadnym poście nie
zaprzeczyłem

dla mnie EOT :)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:05
>>>>Czyli wg któregoś z kryteriów może być najbardziej optymalna...
>>>optymalny = kompleksowo najlepszy
>>>optymalny != jedno najlepsze
>>
>>http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2569876
>
>a z tego wynika, że...

że optymalny to najlepszy z możliwych w określonych warunkach, a nie
kompleksowo optymalny, bo czegoś takiego nie ma....
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:16
>>>>>Czyli wg któregoś z kryteriów może być najbardziej optymalna...
>>>>optymalny = kompleksowo najlepszy
>>>>optymalny != jedno najlepsze
>>>
>>>http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2569876
>>
>>a z tego wynika, że...
>
>że optymalny to najlepszy z możliwych w określonych warunkach, a nie
>kompleksowo optymalny, bo czegoś takiego nie ma....
>

Spośród 3 alternatyw selektywnie wybraliśmy najbardziej optymalną.

wer
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:17
>>>>>>Czyli wg któregoś z kryteriów może być najbardziej optymalna...
>>>>>optymalny = kompleksowo najlepszy
>>>>>optymalny != jedno najlepsze
>>>>http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2569876
>>>a z tego wynika, że...
>>że optymalny to najlepszy z możliwych w określonych warunkach, a nie
>>kompleksowo optymalny, bo czegoś takiego nie ma....
>>
>
>Spośród 3 alternatyw selektywnie wybraliśmy najbardziej optymalną.

Co to ma do rzeczy (po za tym, że jest to niezły potworek językowy)?
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 10:31
>
>>>>>Czyli wg któregoś z kryteriów może być najbardziej optymalna...
>>>>optymalny = kompleksowo najlepszy
>>>>optymalny != jedno najlepsze
>
>>>http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2569876
>
>>a z tego wynika, że...
>
>że optymalny to najlepszy z możliwych w określonych warunkach, a nie
>kompleksowo optymalny, bo czegoś takiego nie ma....
>
>--
>Kaczushttp://kaczus.republika.pl

A nie lepiej: szybszy, wolniejszy, zajmujący więcej pamięci, zajmujący
mniej pamięci ;)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:20
>Po pierwsze nieprawda, po drugie, słowo 'najoptymalniej' jest
>podejrzane ideologicznie, skoro samo optymalnie znaczy 'najlepiej'.

Ten przymiotnik należy do gramatycznych wyjątków -- stopniuje się
w pięciu natężeniach. Czwarty z nich brzmi "optymalniejszy" ;->

Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:29
>>Po pierwsze nieprawda, po drugie, s owo 'najoptymalniej' jest
>>podejrzane ideologicznie, skoro samo optymalnie znaczy 'najlepiej'.
>
>Ten przymiotnik nale y do gramatycznych wyj tk w -- stopniuje si
>w pi ciu nat eniach. Czwarty z nich brzmi "optymalniejszy" ;->
>

Kiedyś też nie używałem określenia "bardziej optymalny". Ale teraz
mam wątpliwości, czy to nie znaczy tego samo co "bliższy optymalnemu"?

Pozdrawiam
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:31
>On 3 Gru, 10:20, "Piotr Wyderski"
>>>Po pierwsze nieprawda, po drugie, s owo 'najoptymalniej' jest
>>>podejrzane ideologicznie, skoro samo optymalnie znaczy 'najlepiej'.
>>Ten przymiotnik nale y do gramatycznych wyj tk w -- stopniuje si
>>w pi ciu nat eniach. Czwarty z nich brzmi "optymalniejszy" ;->
>>
>
>Kiedyś też nie używałem określenia "bardziej optymalny". Ale teraz
>mam wątpliwości, czy to nie znaczy tego samo co "bliższy optymalnemu"?

Nie ma "bardziej optymalnego" - to tak, jaby był "bardziej najlepszy".

"Bliższy optymalnemu" ma sens, o ile ten poprzedni będzie nazwany
"bliski optymalnemu" 8-)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:44
>   Nie ma "bardziej optymalnego" - to tak, jaby był "bardziej najlepszy".
Zależy czego tyczy się słowo "bardziej". Jeśli bardziej tyczy się
optymalny
to nie ma sensu. Z definicji nie ma rozwiązania optymalniejszego od
optymalnego. Ale używa się tego w kontekście porównywania
dwóch programów, słowo bardziej tyczy się programu, jeden program
"bardziej coś" niż drugi. Więc od razu wiadomo że chodzi o to, iż
jeden program jest bliższy optymalnemu niż drugi.

Pozdrawiam :)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:05
>  Nie ma "bardziej optymalnego" - to tak, jaby był "bardziej najlepszy".

Optymalny jest ten kod, jaki mamy dzisiaj. Jutrzejszy bedzie optymalniejszy.
:->

Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 00:06
>>On 3 Gru, 10:20, "Piotr Wyderski"
>>>>Po pierwsze nieprawda, po drugie, s owo 'najoptymalniej' jest
>>>>podejrzane ideologicznie, skoro samo optymalnie znaczy 'najlepiej'.
>>>Ten przymiotnik nale y do gramatycznych wyj tk w -- stopniuje si
>>>w pi ciu nat eniach. Czwarty z nich brzmi "optymalniejszy" ;->
>>>
>>
>>Kiedyś też nie używałem określenia "bardziej optymalny". Ale teraz
>>mam wątpliwości, czy to nie znaczy tego samo co "bliższy optymalnemu"?
>
>  Nie ma "bardziej optymalnego" - to tak, jaby był "bardziej najlepszy".

Każdy kto widział jakikolwiek odcinek kreskówki Dragon Ball wie, że
nawet, jeżeli ktoś jest najlepszy, to zaraz się okazuje, że ktoś jest od
niego lepszy, czyli jest bardziej najlepszy! :)

JD
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 16:38
>
>>Rozwi=B1za=B3am zadanie, moim zdaniem, najoptymalniej. Oto m=F3j kod:
>
>Po pierwsze nieprawda, po drugie, s=B3owo 'najoptymalniej' jest
>podejrzane
>ideologicznie, skoro samo optymalnie znaczy 'najlepiej'.

Nieprawda? Dalczego 'nieprawda', panie Bartku? Napisałam wyraźnie 'moim
zdaniem'. To moja indywidualna opinia na temat tego kodu. Jestem uczniem
liceum, a nie programistą. Napisałam taki program, jaki moim zdaniem był
najlepszy.

pozdrawiam, Marlena ;)

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:08
>Nauczyciel procentowo przyznał mi 0 procent za to zadanie, po czym, po
>długiej
>kłótni zmienił tę wartość na 50%. Nadal czuję się skrzywdzona. Czy mam
>rację?

dla pocieszenia powiem anegdotkę w drugą stronę: dawno temu dałem studentom
na kolokwium z C zadanie, które brzmiało mniej więcej tak:

"napisać program, który wypisze najmniejszą liczbę trzycyfrową, która
[....]"

chodziło mi oczywiście o taki program, który najpierw znajdzie taką liczbę,
a potem ją wypisze.

int main()
{
for ( int liczba = 999; liczba >=0; liczba-- )
{
if ( warunek( liczba ) == 1 )
{
printf( "%d", liczba );
return 0;
}
}
}

student rozwiązał to zadanie pisząc program:

int main()
{
printf( "768" );
}

niestety, musiałem przyznać mu komplet punktów.

już nigdy więcej nie popełniłem takiego błędu polegającego na
niedoprecyzowaniu specyfikacji.
morał z tego taki, że będąc po drugiej stronie też trzeba chcieć się czegoś
nauczyć.

pozdrawiam uprzejmie
Wiktor Zychla
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:31
>>Nauczyciel procentowo przyznał mi 0 procent za to zadanie, po czym, po
>>długiej
>>kłótni zmienił tę wartość na 50%. Nadal czuję się skrzywdzona. Czy mam
>>rację?
>
>dla pocieszenia powiem anegdotkę w drugą stronę: dawno temu dałem
>studentom na kolokwium z C zadanie, które brzmiało mniej więcej tak:
>
>"napisać program, który wypisze najmniejszą liczbę trzycyfrową, która
>[....]"
>
>chodziło mi oczywiście o taki program, który najpierw znajdzie taką
>liczbę, a potem ją wypisze.
[...]

Zadanie na kolokwium z metod programowania bądź algorytmiki -- MIMUW,
jakiś 1994 lub 1995 rok. "Napisać program który na wejściu przyjmuje
napis s skłądający się z liter, cyfr, znaków przestankowych i spacji
oraz liczbę dodatnią n. Program ma wypisać tekst powstały z podzielenia
s na sformatowane wiersze w następujący sposób: dzielimy na wiersze
długości dokładnie n tak by nie wstawić końca linii wewnątrz słowa (nie
łamiemy słów), na końcu i na początku wiersza nie może być spacji, żadne
słowa nie mogą zostać sklejone a występujące wewnątrz wiersza spacje
powielamy/redukujemy tak, żeby długość wiersza była równa n zaś długości
wszystkich bloków występujących po sobie spacji w wierszu mogą się
różnić co najwyżej o 1. Powyższe formatowanie nie dotyczy ostatniego
wiersza wypisywanego tekstu."

Jeden ze studentów po prostu wypisał tekst s na wyjście. Dostał maksimum
punktów.

>niestety, musiałem przyznać mu komplet punktów.

Tu też tylko zapomnieli napisać, że ostatni wiersz, choć nie musi
justowany, nie może być dłuższy niż n i nie może mieć spacji na początku
i na końcu.

pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:50
>Jeden ze studentów po prostu wypisał tekst s na wyjście. Dostał maksimum
>punktów.

Cóż, trzeba pracowac mądrze, a nie ciężko :-)

Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 14:39
>Jeden ze studentów po prostu wypisał tekst s na wyjście. Dostał maksimum
>punktów.

też mocne

Wiktor Zychla
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 15:24
>>Jeden ze studentów po prostu wypisał tekst s na wyjście. Dostał
>>maksimum punktów.
>
>też mocne

No sorry, zupełnie na serio jak w zespole jest ktoś, kto wywęszy dziury
w specyfikacji (własnej tworzonej lub przyjętej), to ma duże pozytywne
znaczenie.

Dla tego studenta plus, choć wróżę karierę prawnika.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:09
>
>student rozwiązał to zadanie pisząc program:
>
>int main()
>{
>    printf( "768" );
>
>}
>
>niestety, musiałem przyznać mu komplet punktów.

Taki program też ją wypisze:
int main() {
for(int i=-1000;i<=+1000;i++)
printf("%d ");
return 0;
}
Tyle że nie tylko ją ;-)

Pozdrawiam
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:50
>"napisać program, który wypisze najmniejszą liczbę trzycyfrową, która
>[....]"

>    for ( int liczba = 999; liczba >=0; liczba-- )
>   {
>      if ( warunek( liczba ) == 1 )
>      {
>          printf( "%d", liczba );
>          return 0;

Akurat ten program wypisze największą a nie najmniejszą. :-)

>student rozwiązał to zadanie pisząc program:
>
>int main()
>{
>    printf( "768" );
>}
>
>niestety, musiałem przyznać mu komplet punktów.

Ja bym mu przyznał jeszcze dodatkowe za statyczną optymalizację
wydajności.

>już nigdy więcej nie popełniłem takiego błędu polegającego na
>niedoprecyzowaniu specyfikacji.

A to ciekawe - to jaka powinna być specyfikacja, żeby student nie mógł
tak zrobić?
Co jeśli student nastuka kilometr kodu a kompilator mu zrobi na złość
i sam to zoptymalizuje i zwinie do jednej instrukcji? W końcu może - a
jeżeli program nie pracuje na żadnych danych wejściowych (ani na
globalnym stanie systemu), to nawet należałoby tego oczekiwać.

Pytanie teraz - kto powinien robić tą optymalizację? Programista czy
kompilator?

Hint: "programming happens in the head, not on a computer", autora nie
znam. ;-)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:49
>Dostałam na informatyce proste zadanie o treści: "Napisz program, który wczyta
>liczbę naturalną K z przedziału [1,1000], a następnie wypisze na ekranie
>wszystkie dodatnie liczby nieparzyste mniejsze niż K. Liczby te należy wypisać
>w jednym wierszu, oddzielone spacjami. Nie sprawdzaj, czy podawane dane są
>poprawne - z założenia są, czyli K zawiera się w przedziale [1,1000]"
>Pod zadaniem znajdował się przykład:
>"Dane: 10
>Wynik: 1 3 5 7 9"
>
>Rozwiązałam zadanie, moim zdaniem, najoptymalniej. Oto mój kod:
>
>#include <stream.h>
>int main( int argc, char *argv[] ) {
>int n;         // deklaracja zmiennej calkowitoliczbowej
>cin>>n;        // wczytanie ze standardowego zmienne calkowitoliczbowej do zmienne 'n'
>while( --n )   // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo zera
>if( n & 1 )    // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest nieparzysta, wiec...
>cout<<n<< " "; // ...ja wyswietl
>return 0;
>}
>
>Nauczyciel procentowo przyznał mi 0 procent za to zadanie, po czym, po długiej
>kłótni zmienił tę wartość na 50%. Nadal czuję się skrzywdzona. Czy mam rację?

Masz. Jedyne czego by się można przyczepić to to, że wypisujesz
nadmiarową spację na końcu. No i jeszcze może użycie n & 1 -- nie ma
gwarancji, że to jest nieparzyste (tzn. jakiś ufoludek może wymuślić
kompilator C w którym nie będzie gwarancji że n & 1 a n jest typu int (a
nie unsigned int) oznacza że n jest parzyste). I że jeszcze <stream.h>
nie jest standardowym nagłówkiem w C++ (jest <iostream> bez żadnego h, i
trzeba użyć przestrzeni nazw). Ale jakoś podejrzewam, że sam pan
nauczyciel tak uczy i tak pisze (i śmiem podejrzewać, że o
przestrzeniach nazw nie słyszał)...

No ale przy tej okazji Ty właśnie słyszysz (a raczej czytasz) :)

>Czy w tym programie są jakieś błędy? Nauczyciel argumentował swoją ocenę tym,
>że w przykładzie były liczby były posortowane rosnąco, a mój program sortuje
>je malejąco. Moim zdaniem, przykład nie jest treścią zadania, tylko jedna z
>wielu dróg, którą można pójść. Co Wy o tym sądzicie?


Że nauczyciel powinien się nauczyć... precyzyjnego wyrażania myśli
(conajmniej).

Tak to już jest, że potem się okazuje, że ci którzy pracę mieli nie
samodzielną, ale taką co w gust pana nauczyciela trafiła dostają 100%
choć nic nie umieli, nie umieją i umieć nie będą. Cóż, musisz się
przyzwyczaić. W końcu uczysz się dla siebie nie dla nauczyciela. A życie
potem zweryfikuje :)


pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:28
[...]
>Że nauczyciel powinien się nauczyć... precyzyjnego wyrażania myśli
>(conajmniej).
>
>Tak to już jest, że potem się okazuje, że ci którzy pracę mieli nie
>samodzielną, ale taką co w gust pana nauczyciela trafiła dostają 100%
>choć nic nie umieli, nie umieją i umieć nie będą. Cóż, musisz się
>przyzwyczaić. W końcu uczysz się dla siebie nie dla nauczyciela. A życie
>potem zweryfikuje :)

Tak zupełnie przy okazji możesz potrenować zdolności komunikacyjne,
mediacyjne i negocjacyje w ramach ustalania korzystnej dla Ciebie
wersji 8-) Programować od tego nauczyciela raczej się nie nauczysz, ale
być może "na nim" nauczysz się, jak rozmawiać z nieprecyzyjnie
wyrażającymi się klientami i to jeszcze tak, żeby byli zadowoleni, choć
z logiką się mijają.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:59
>No i jeszcze może użycie n & 1 -- nie ma
>gwarancji, że to jest nieparzyste (tzn. jakiś ufoludek może wymuślić
>kompilator C w którym nie będzie gwarancji że n & 1 a n jest typu int (a
>nie unsigned int) oznacza że n jest parzyste).

Dobra, dobra, bez przesady: 3.9.1/7 oraz przypis 44.

n & 1 jest OK, chociaż stawia hakerstwo wyżej niż uczciwą
inżynierię. :-)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 14:02
>On 3 Gru, 13:49, Sebastian Kaliszewski
>
>>No i jeszcze może użycie n & 1 -- nie ma
>>gwarancji, że to jest nieparzyste (tzn. jakiś ufoludek może wymuślić
>>kompilator C w którym nie będzie gwarancji że n & 1 a n jest typu int (a
>>nie unsigned int) oznacza że n jest parzyste).
>
>Dobra, dobra, bez przesady: 3.9.1/7 oraz przypis 44.
>
>n & 1 jest OK, chociaż stawia hakerstwo wyżej niż uczciwą
>inżynierię. :-)

Bo ja wiem czy hakerstwo? szuka liczb, które mają najmniej znaczącą
cyfrę w systemie binarnym równą jeden....
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 22:58
>>n & 1 jest OK, chociaż stawia hakerstwo wyżej niż uczciwą
>>inżynierię. :-)
>
>Bo ja wiem czy hakerstwo? szuka liczb, które mają najmniej znaczącą
>cyfrę w systemie binarnym równą jeden....

Faktycznie, jest to zupełnie normalna definicja liczby nieparzystej -
prosto z podręcznika.
Można równie dobrze podnosić -1 do potęgi n i patrzeć na bit
znaku. :-)

Dodatkowo jest to hakerstwo, bo opiera się na niejawnej konwersji do
bool.

Zgodnie z podręcznikiem liczba jest nieparzysta, jeśli n % 2 == 1 i to
jest właśnie warunek, który należy użyć.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 23:52
>Zgodnie z podręcznikiem liczba jest nieparzysta, jeśli n % 2
== 1 i to
>jest właśnie warunek, który należy użyć.
ja rowniez uzyłbym tego warunku
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 08:46
>On 3 Gru, 14:02, Tomasz Kaczanowski <kaczus@dowyciecia_poczta.onet.pl>
>
>>>n & 1 jest OK, chociaż stawia hakerstwo wyżej niż uczciwą
>>>inżynierię. :-)
>>Bo ja wiem czy hakerstwo? szuka liczb, które mają najmniej znaczącą
>>cyfrę w systemie binarnym równą jeden....
>
>Faktycznie, jest to zupełnie normalna definicja liczby nieparzystej -
>prosto z podręcznika.
>Można równie dobrze podnosić -1 do potęgi n i patrzeć na bit
>znaku. :-)
>
>Dodatkowo jest to hakerstwo, bo opiera się na niejawnej konwersji do
>bool.
>
>Zgodnie z podręcznikiem liczba jest nieparzysta, jeśli n % 2 == 1 i to
>jest właśnie warunek, który należy użyć.


Mnie uczono - ze liczba nieparzysta to taka, której ostatnia cyfra jest
nieparzysta. Jeżeli mamy zapis binarny, którego uczono mnie już w szkole
podstawowej w ramach ciekawostek, to liczbą nieparzystą nazwać możemy
taką, której ostatnia cyfra jest równa jeden. Taką definicję poznałem na
lekcji matematyki w szkole podstawowej. Nie uważam tego za jakies
hakerstwo, bo inaczej korzystanie z każdego twierdzenia byłoby
hakerstwem. Dla mnie właśnie takie sprawdzenie parzystości jest
naturalnym. No ale może jestem jakims paskudnym hakerem...

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 09:19
[...]
>>Zgodnie z podręcznikiem liczba jest nieparzysta, jeśli n % 2 == 1 i to
>>jest właśnie warunek, który należy użyć.
>
>
>Mnie uczono - ze liczba nieparzysta to taka, której ostatnia cyfra jest
>nieparzysta.

W związku z tym XIX jest parzyste, a XIV nieparzyste? Albo w systemie
trójkowym: 10 (3 dziesiętnie) byłoby parzyste, ale 11 (4) - nieparzyste?

>Jeżeli mamy zapis binarny, którego uczono mnie już w szkole
>podstawowej w ramach ciekawostek, to liczbą nieparzystą nazwać możemy
>taką, której ostatnia cyfra jest równa jeden. Taką definicję poznałem na
>lekcji matematyki w szkole podstawowej.

Niejawnie założono, że cyfry są w systemie dziesiętnym. Ściślej -
twierdzenie to jest prawdziwe dla pozycyjnych systemów z podstawą
parzystą.

Tak się (nie)szczęśliwie składa, że w komputerach użyto systemu
binarnego - podstawa jest parzysta i się zgadza. Ale standard tego nie
zakłada (przynajmniej nie wprost).

>Nie uważam tego za jakies
>hakerstwo, bo inaczej korzystanie z każdego twierdzenia byłoby
>hakerstwem. Dla mnie właśnie takie sprawdzenie parzystości jest
>naturalnym. No ale może jestem jakims paskudnym hakerem...

Jeśli hakerstwo w tym miejscu utożsamiać z wykorzystaniem
nieudokumentowanych (nie opisanych wprost i nie gwarantowanych)
okoliczności, to tak 8-)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 09:38
>[...]
>>>Zgodnie z podręcznikiem liczba jest nieparzysta, jeśli n % 2 == 1 i to
>>>jest właśnie warunek, który należy użyć.
>>
>>
>>Mnie uczono - ze liczba nieparzysta to taka, której ostatnia cyfra
>>jest nieparzysta.
>
>  W związku z tym XIX jest parzyste, a XIV nieparzyste?

Telepatia?
Kto jest parzystym medium a kto nieparzystym?
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 09:48
>>[...]
>>>>Zgodnie z podręcznikiem liczba jest nieparzysta, jeśli n % 2 == 1 i to
>>>>jest właśnie warunek, który należy użyć.
>>>
>>>
>>>Mnie uczono - ze liczba nieparzysta to taka, której ostatnia cyfra
>>>jest nieparzysta.
>>
>>  W związku z tym XIX jest parzyste, a XIV nieparzyste?
>
>Telepatia?
>Kto jest parzystym medium a kto nieparzystym?

Odpowiedź brzmi - oczywiście, że tak. 8-)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 09:36
>Mnie uczono - ze liczba nieparzysta to taka, której ostatnia cyfra jest
>nieparzysta.
To cie dobrze uczono - ale na poziomie podstawowym, powiedzmy klasy 1-6
bez kółka matematycznego.

>Jeżeli

jeżeli ...

>mamy zapis binarny, którego uczono mnie już w szkole
>podstawowej w ramach ciekawostek, to liczbą nieparzystą nazwać możemy
>taką, której ostatnia cyfra jest równa jeden. Taką definicję poznałem na
>lekcji matematyki w szkole podstawowej. Nie uważam tego za jakies
>hakerstwo, bo inaczej korzystanie z każdego twierdzenia byłoby
>hakerstwem.
Twierdzenie to dla większości z nas zapis (n%2)==1

Korzystanie z bitu polega na konkretnej implementacji liczb (fakt, 90%
jest binarnych jak mówisz, i być może do końca życie nie wejdziesz na
inne, ale są i inne). A i 'binarne' są ze 2-3 rodzaje, czym w
podstawówce na pewno was nie stressowano. Stare głębsze podręczniki C
pogłębialy to zagadnienie.

Głupi przykład: użyjesz analogicznego algorytmu np. w dziedzinie
implementacji liczb w notacji biznesowej (BCD, Fixed decimal itd).
Dlaczego algorytm matematyczny ma się różnić zapisem?

Na gruncie amtematyki:
czy liczba XVII jest parzystą? Czy na liczbach rzymskich w ogóle można
mówić o parzystości? Czy to brednie? Czy relacja parzystości jest
specyficzne dla układu dziesiętnego/dwójkowego? A dla innych?
A na liczbach w zapisie Majów (w przybliżeniu 12-kowym) jak jest? Co ma
cyfra (znak zapisu)w jakimkolwiek systemie do parzystości, czy coś ma?
Jak sie sprawują Twoje, jak mówisz, twierdzenia? Bo moje (nasze) całkiem
nieźle.


>Dla mnie właśnie takie sprawdzenie parzystości jest
>naturalnym. No ale może jestem jakims paskudnym hakerem...


Korzystanie z implementacji a korzystanie z twierdzenia (jak już tego
słowa uzyłeś) to coś co się ogromnie różni - choć poślizgnięcie sie jest
tylko prawdopodobne i to mało.
Nieodróznianie tego i mieszanie ...
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 10:22
>>Mnie uczono - ze liczba nieparzysta to taka, której ostatnia cyfra jest
>>nieparzysta.
>To cie dobrze uczono - ale na poziomie podstawowym, powiedzmy klasy 1-6
>bez kółka matematycznego.
>
> > Jeżeli
>
>jeżeli ...
>
> > mamy zapis binarny, którego uczono mnie już w szkole
>>podstawowej w ramach ciekawostek, to liczbą nieparzystą nazwać możemy
>>taką, której ostatnia cyfra jest równa jeden. Taką definicję poznałem na
>>lekcji matematyki w szkole podstawowej. Nie uważam tego za jakies
>>hakerstwo, bo inaczej korzystanie z każdego twierdzenia byłoby
>>hakerstwem.
>Twierdzenie to dla większości z nas zapis (n%2)==1
>
>Korzystanie z bitu polega na konkretnej implementacji liczb (fakt, 90%
>jest binarnych jak mówisz, i być może do końca życie nie wejdziesz na
>inne, ale są i inne). A i 'binarne' są ze 2-3 rodzaje, czym w
>podstawówce na pewno was nie stressowano. Stare głębsze podręczniki C
>pogłębialy to zagadnienie.
>
>Głupi przykład: użyjesz analogicznego algorytmu np. w dziedzinie
>implementacji liczb w notacji biznesowej (BCD, Fixed decimal itd).
>Dlaczego algorytm matematyczny ma się różnić zapisem?
>
>Na gruncie amtematyki:
>czy liczba XVII jest parzystą? Czy na liczbach rzymskich w ogóle można
>mówić o parzystości? Czy to brednie? Czy relacja parzystości jest
>specyficzne dla układu dziesiętnego/dwójkowego? A dla innych?
>A na liczbach w zapisie Majów (w przybliżeniu 12-kowym) jak jest? Co ma
>cyfra (znak zapisu)w jakimkolwiek systemie do parzystości, czy coś ma?
>Jak sie sprawują Twoje, jak mówisz, twierdzenia? Bo moje (nasze) całkiem
>nieźle.
>
>
>>Dla mnie właśnie takie sprawdzenie parzystości jest
>>naturalnym. No ale może jestem jakims paskudnym hakerem...
>
>
>Korzystanie z implementacji a korzystanie z twierdzenia (jak już tego
>słowa uzyłeś) to coś co się ogromnie różni - choć poślizgnięcie sie jest
>tylko prawdopodobne i to mało.
>Nieodróznianie tego i mieszanie ...


Polubiłam Pana, Panie Jacku. Mądre rzeczy Pan pisze :)

pozdrawiam, Marlena

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 11:19
>Korzystanie z bitu polega na konkretnej implementacji liczb (fakt, 90%
>jest binarnych jak mówisz, i być może do końca życie nie wejdziesz na
>inne, ale są i inne).

No własnie niezupełnie są -- kiedyś były, ale ostatnio nawet komitet C
olśniło, że takie mutanty wyginęły przed 50 laty. Sprawę kojarzę dość
mgliście, ale pojęcie reprezentacji miało zostać (zostało?) uścislone tak,
że jest to ciąg bitów poprzedzony co najwyżej jednym bitem znaku i
bez tzw. "padding bits".

Co odważniejsi wielbiciele łamigłówek mogą też pokusić się o odcyfrowanie
standardu C++, gdzie językiem godnym Sfinksa jest napisane, że liczby bez
znaku są kodowane u U2. C++0x poczyniło nawet epokowe odkrycie liczb
32-bitowych (N3000, str. 881), więc sprawy idą w dobra stronę. :-)

>Głupi przykład: użyjesz analogicznego algorytmu np. w dziedzinie
>implementacji liczb w notacji biznesowej (BCD, Fixed decimal itd).

Wiesz... Świadome sprawdzanie parzystości liczby w oparciu o operację
modulo na typach nieelementarnych, zaimplementowaną w bibliotece, wymaga
nieprzeciętnego twardziela... Bo nieświadome wymaga idioty.

>Dlaczego algorytm matematyczny ma się różnić zapisem?

Bo specjalizowany test będzie kilka tysięcy razy szybszy?

>Czy relacja parzystości jest specyficzne dla układu
>dziesiętnego/dwójkowego?
>A dla innych?

Czy cechy podzielności w ogóle są specyficzne dla jakiegokolwiek układu?
Bo w szkołach podstawowych kiedyś uczono m.in. tego:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Cecha_podzielno%C5%9Bci

"Liczba jest podzielna przez 9, jeśli suma cyfr tej liczby jest podzielna
przez 9"

Cyfr w jakim układzie? :-)))

>Co ma cyfra (znak zapisu)w jakimkolwiek systemie do parzystości, czy coś
>ma?

"Liczba jest podzielna przez 2 (jest liczbą parzystą), jeśli ostatnia z jej
cyfr
reprezentuje liczbę parzystą, czyli jest jedną z cyfr: 0, 2, 4, 6, 8."

Coś tam chyba ma...

>Jak sie sprawują Twoje, jak mówisz, twierdzenia?

"Choć podobne reguły mogą być one ułożone dla dowolnej podstawy, to niżej
zawarto tylko reguły dotyczące systemu dziesiętnego"

Ułóż sobie np. dla dwunastkowego, jeśli masz akurat tyle palców. :-)

Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 13:16
>Mnie uczono - ze liczba nieparzysta to taka, której ostatnia cyfra jest
>nieparzysta.

A żeby sprawdzić, czy ostatnia cyfra jest nieparzysta, sprawdzamy jej
ostatnią cyfrę, tak?

To jest brzydka definicja. Nadaje się jako kryterium jeśli liczbę mamy
akurat zapisaną w systemie pozycyjnym. Ale na liczbach jako takich
bardziej naturalną definicją (bo równie prostą, ale odwołującą się do
bardziej podstawowych pojęć) jest ta z resztą dzielenia przez 2.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-05 14:01
>>On 3 Gru, 14:02, Tomasz Kaczanowski <kaczus@dowyciecia_poczta.onet.pl>
>>
>>>>n & 1 jest OK, chociaż stawia hakerstwo wyżej niż uczciwą
>>>>inżynierię. :-)
>>>Bo ja wiem czy hakerstwo? szuka liczb, które mają najmniej znaczącą
>>>cyfrę w systemie binarnym równą jeden....
>>parzystości jest
>naturalnym. No ale może jestem jakims paskudnym hakerem...
>
>
Jestes normalny.
Zapis (n & 1) jest jasny klarowny i zwiezly (przynajmniej dla mnie).
A twierdzienie sa platformy ze typ int jest bitowo reprezentowany
inaczej niz U2 jest mocno naciagany. Ile znacie osob ktore znaja tego
typu plaftormy (juz nie pytam uzywaja). Wiekszosc programistow juz dawno
oderwala sie od sprzetu i nie ma o czym z nimi gadac. Powiem wiecej
spotykam sie z ludzmi ktorzy na pytanie pokaz mi kod robia wielkie oczy
i nie do konca wiedza o co chodzi. (aplikacja wyklikana w kreatorze).
Takze niedlugo juz samo uzywanie C bedzie hakerstwem.

Pozdrawiam

Marek

BTW: Stawiam dobre wino temu kto poda mi z zycia (nie wimaginowany)
przyklad gdzie zapis (n & 1) spowodowal wywalke programu.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 10:02
[...]
>BTW: Stawiam dobre wino temu kto poda mi z zycia (nie wimaginowany)
>przyklad gdzie zapis (n & 1) spowodowal wywalke programu.

Czasem równie ważna jak obrona przed wywałką jest czytelność zapisu
(jasność wyrażania intencji) i jego podatność na modyfikacje.

if(n & 1) - jeśli n ma niezerowy bit 1
if(n % 2 != 0) - jeśli reszta z dzielenia przez 2 jest różna od zera

Każdy z tych zapisów wyraźnie mówi, co chcemy sprawdzić. Dla
testowania najmłodszej linii z portu równoległego oczywisty jest zapis
pierwszy. Dla sprawdzania podzielności przez 2 - drugi. W każdej z tych
interpretacji jasne jest, co zrobić, żeby (1) zmienić numer linii (choć
jeszcze lepszy mógłby być zapis (n & (1 << testedLine)) != 0), czy (2)
testować podzielność przez inną liczbę.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-11 15:31
>[...]
>>BTW: Stawiam dobre wino temu kto poda mi z zycia (nie wimaginowany)
>>przyklad gdzie zapis (n & 1) spowodowal wywalke programu.
>
>  Czasem równie ważna jak obrona przed wywałką jest czytelność zapisu
>(jasność wyrażania intencji) i jego podatność na modyfikacje.
>
>if(n & 1) - jeśli n ma niezerowy bit 1
>if(n % 2 != 0) - jeśli reszta z dzielenia przez 2 jest różna od zera
>
>  Każdy z tych zapisów wyraźnie mówi, co chcemy sprawdzić. Dla

Dodam jeszcze, że operatory w C++ mogą być przedefiniowane.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-11 15:52
>>if(n & 1) - jeśli n ma niezerowy bit 1
>>if(n % 2 != 0) - jeśli reszta z dzielenia przez 2 jest różna od zera
>
>>  Każdy z tych zapisów wyraźnie mówi, co chcemy sprawdzić. Dla
>
>Dodam jeszcze, że operatory w C++ mogą być przedefiniowane.

Dla typów wbudowanych?
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-12 03:20
grup
>Dla typów wbudowanych?

A skąd wiesz, co za typem jest a, jeżeli masz fragment {int a} po #define
int something

Nota bene, gdzie jest ten program by Marlene?

Nota bene 2, sortowanie można zrobić tak marlene | sort
- czyli sortowanie jest nikomu do niczego nie potrzebne w tym przypadku.

Nota bene 3, kwestia czy ma być .h czy nie ma być... moim zdaniem
wprowadzenie namespace pomogło nieco niektórym - z drugiej strony zrobiło z
C++ pasztet mało jadalny. Takie dobudowywanie ideologicznie poprawnych
kawałków - naprawdę nie wiem, czy program z .h działa wolniej/gorzej niż ten
sam program bez .h . Ale oczywiście można mówić o rozwoju języka itd. itp.

Nota bene 4, czy liczba -1 jest nieparzysta? A liczba Pi ?  A co z  Sqrt[-1]
? Jeżeli kryterium będzie "wynik dzielenia przez 2 nie jest liczbą
całkowitą" - to pytania te będą sensowne. :)

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-12 17:31
>>Dla typów wbudowanych?
>
>A skąd wiesz, co za typem jest a, jeżeli masz fragment {int a} po #define
>int something

To jest nielegalne. Jeśli w programie są takie gnioty, to przeciążanie
operatorów niewiele już zmienia.

>Nota bene, gdzie jest ten program by Marlene?

W pierwszym poście w tym wątku?
Hint: nie ma tam #define int something.

>Nota bene 2, sortowanie można zrobić tak marlene | sort

I jak sądzę świetnie to działa gdy liczby są wypisane *w jednym
wierszu*?

>- czyli sortowanie jest nikomu do niczego nie potrzebne w tym przypadku.

Było potrzebne do wymaksowania zadania...

>Nota bene 3, kwestia czy ma być .h czy nie ma być... moim zdaniem
>wprowadzenie namespace pomogło nieco niektórym

Myślisz, że wprowadzono namespace po to żeby nie było .h?

>- z drugiej strony zrobiło z
>C++ pasztet mało jadalny. Takie dobudowywanie ideologicznie poprawnych
>kawałków - naprawdę nie wiem, czy program z .h działa wolniej/gorzej niż ten
>sam program bez .h .

Otóż jest spora szansa, że "bez .h" działa wolniej. Ale nie wiązałbym
tego z namespace.

>Ale oczywiście można mówić o rozwoju języka itd. itp.

Można.

>Nota bene 4, czy liczba -1 jest nieparzysta?

Zgodnie z definicją, owszem.

>A liczba Pi ?

A według jakiej definicji?

> A co z  Sqrt[-1]?

Znowu - według jakiej definicji?

>Jeżeli kryterium będzie "wynik dzielenia przez 2 nie jest liczbą
>całkowitą" - to pytania te będą sensowne. :)

Tak - i będą miały dobrze określone odpowiedzi. Przypuszczam, że je
znasz.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:05
grup
>To jest nielegalne. Jeśli w programie są takie gnioty, to przeciążanie
>operatorów niewiele już zmienia.

Nie jest nielegalne. (Nielegalne to może być posiadanie takiego białego
proszku, broni, pirackich programów.)

Owszem, jest co najmniej głupie. Ale nie ma gwarancji, że inni ludzie będą
mądrzy, przewidujący i tacy piękni jak ty. A wcześniej czy później -
zetkniesz się z jakimiś syfiastymi kodami źródłowymi - z którymi coś trzeba
będzie zrobić. Takie jest życie.

>W pierwszym poście w tym wątku?

Nie czytałem, zszedł był z serwera, ale znalazłem przez Google. ok

>I jak sądzę świetnie to działa gdy liczby są wypisane *w jednym
>wierszu*?

A po kija pisać w jednym wierszu?

>Było potrzebne do wymaksowania zadania...

Bo "wymaksowanie" jedyne źródło orgazmu u geeków?

>Myślisz, że wprowadzono namespace po to żeby nie było .h?

Raczej po to, że ktoś musiał zrobić coś w temacie - wykazać się tfurczym
myśleniem epigona.

>Otóż jest spora szansa, że "bez .h" działa wolniej. Ale nie wiązałbym
>tego z namespace.

No sam widzisz - był w tym sens? To takie prostowanie bananów - wprowadza
się ulepszenie, powodujące że programy działają gorzej. LOL

>>A liczba Pi ?
>
>A według jakiej definicji?

No bo reszta z dzielenia nie jest zero, sic!

>> A co z  Sqrt[-1]?
>
>Znowu - według jakiej definicji?

Reszta z dzielenia nie jest zero, Sqrt[-1] modulo 2 != 0, jakbyś zauważył,
LOL

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 15:26
>>To jest nielegalne. Jeśli w programie są takie gnioty, to przeciążanie
>>operatorów niewiele już zmienia.
>
>Nie jest nielegalne.

17.4.3.1.1/2 ?

>(Nielegalne to może być posiadanie takiego białego
>proszku, broni, pirackich programów.)

Czyli chodzi Ci o możliwości zmuszenia ludzi do przestrzegania czegoś,
na zasadzie "i co mi zrobisz"? Trudno polemizować przy takich
założeniach. Niektórzy przy podobnych założeniach używają pirackie
programy.

>Ale nie ma gwarancji, że inni ludzie będą
>mądrzy, przewidujący i tacy piękni jak ty.

Faktycznie nie ma.

>A wcześniej czy później -
>zetkniesz się z jakimiś syfiastymi kodami źródłowymi - z którymi coś trzeba
>będzie zrobić. Takie jest życie.

Najwyraźniej moje było łatwiejsze, bo nigdy nie spotkałem w kodzie
#define int costam.

>>I jak sądzę świetnie to działa gdy liczby są wypisane *w jednym
>>wierszu*?
>
>A po kija pisać w jednym wierszu?

Marlena napisała. Z jej programem Twój sort nie zadziała, co zdaje się
sugerowałeś.

>>Było potrzebne do wymaksowania zadania...
>
>Bo "wymaksowanie" jedyne źródło orgazmu u geeków?

Nie wiem, ale 117 postów się z tego niewymaksowania zrobiło.

>>Myślisz, że wprowadzono namespace po to żeby nie było .h?
>
>Raczej po to, że ktoś musiał zrobić coś w temacie - wykazać się tfurczym
>myśleniem epigona.

Jest to jedna z możliwych ocen działania komitetu standaryzacyjnego.
Słyszałem też inne.

>>Otóż jest spora szansa, że "bez .h" działa wolniej. Ale nie wiązałbym
>>tego z namespace.
>
>No sam widzisz - był w tym sens? To takie prostowanie bananów - wprowadza
>się ulepszenie, powodujące że programy działają gorzej. LOL

Dlaczego gorzej? Wolniej to gorzej? A może ktoś jednak potrzebuje
polimorficznego frameworku do strumieniowego I/O? Dla niego będzie
lepiej.
Dla tych co nie potrzebują, printf nadal działa - spróbuj. Problem by
był tylko wtedy, gdybyś nie miał wyboru.

>>>A liczba Pi ?
>No bo reszta z dzielenia nie jest zero, sic!
>
>>> A co z  Sqrt[-1]?
>Reszta z dzielenia nie jest zero, Sqrt[-1] modulo 2 != 0, jakbyś zauważył,
>LOL

No i? Co się wartościowego dowiedzieliśmy dzięki tej wnikliwej
analizie?
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 16:07
grup
>Najwyraźniej moje było łatwiejsze, bo nigdy nie spotkałem w kodzie
>#define int costam.

To może coś łatwiejszego na początek:

#define int int64

ma według ciebie sens, czy nie ma?

>Marlena napisała. Z jej programem Twój sort nie zadziała, co zdaje się
>sugerowałeś.

Fakt.

./marlene | tr ' '  '\n' | sort | tr '\n'  ' '

>Nie wiem, ale 117 postów się z tego niewymaksowania zrobiło.

Postów było 117? A ile z nich było za - ile przeciw? Za karę zrób skrypt
który to policzy.

>Jest to jedna z możliwych ocen działania komitetu standaryzacyjnego.
>Słyszałem też inne.

Każdy komitet kojarzy mi się z Komitetem.  This is not a bug, this is a
feature.

>Dlaczego gorzej? Wolniej to gorzej? A może ktoś jednak potrzebuje

Pooocccczzzeeekaaj ze dwa lata, tooo ciii ooo-ooo-dpowiem. Boo jakoś wolno
myślęęęę.

>No i? Co się wartościowego dowiedzieliśmy dzięki tej wnikliwej
>analizie?

Że kryterium a % 2 != 0 da pozytywny true dla bardzo wielu liczb
zmiennoprzecinkowych - co może być ciekawe, jeżeli z int zejdziemy na
double.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 22:21
>>Najwyra niej moje by o atwiejsze, bo nigdy nie spotka em w kodzie
>>#define int costam.
>
>To mo e co atwiejszego na pocz tek:
>
>#define int int64
>
>ma wed ug ciebie sens, czy nie ma?

Ręce opadają. Pisałem już, że to nielegalne?

>>Marlena napisa a. Z jej programem Tw j sort nie zadzia a, co zdaje si
>>sugerowa e .
>
>Fakt.
>
>./marlene | tr ' '  '\n' | sort | tr '\n'  ' '

Zuch!
Jak pokombinujesz jeszcze (cat -n, head -n i jeszcze kilka takich), to
w sumie całe zadanie możesz tak napisać. Ale chyba nie o to chodziło
panu profesorowi/magistrowi.

>>Dlaczego gorzej? Wolniej to gorzej? A mo e kto jednak potrzebuje
>
>Pooocccczzzeeekaaj ze dwa lata, tooo ciii ooo-ooo-dpowiem. Boo jako wolno
>my l .

Tu się zgadzam.

>>No i? Co si warto ciowego dowiedzieli my dzi ki tej wnikliwej
>>analizie?
>
>e kryterium a % 2 != 0 da pozytywny true dla bardzo wielu liczb
>zmiennoprzecinkowych - co mo e by ciekawe, je eli z int zejdziemy na
>double.

Faktycznie bardzo ciekawe. Zwłaszcza, że operator % jest określony
tylko dla liczb całkowitych a próba jego użycia z double nawet się nie
skompiluje.

Coś pisałeś o szybkości myślenia...
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 03:01
grup
>>#define int int64
>>
>>ma wed ug ciebie sens, czy nie ma?
>
>Ręce opadają. Pisałem już, że to nielegalne?

Co jest w tym nielegalnego, dzieciaczku?

Preprocesor zeżre, preprocesor nie sprawdza nawet, czy kod jest w C czy może
to zwyczajny plik tekstowy z wierszem poety, bo i to można zrobić.

Nota bene, tego rodzaju sztuczka jest dość przydatna, ale za malutki jesteś,
aby to zrozumieć gdzie i kiedy.

>Jak pokombinujesz jeszcze (cat -n, head -n i jeszcze kilka takich), to
>w sumie całe zadanie możesz tak napisać. Ale chyba nie o to chodziło
>panu profesorowi/magistrowi.

Pan magister to być może nawet jeszcze nie magister - a w każdym razie - ma
niedostateczne przygotowanie PEDAGOGICZNE.

Jedną z rzeczy którą trzeba od wczoraj wprowadzić - to skończyć z
"profesorowaniem" w szkółkach.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 09:14
>
>
>wiadomości grup
>
>>>#define int int64
>>>
>>>ma wed ug ciebie sens, czy nie ma?
>>
>>Ręce opadają. Pisałem już, że to nielegalne?
>
>Co jest w tym nielegalnego, dzieciaczku?
>
>Preprocesor zeżre, preprocesor nie sprawdza nawet, czy kod jest w C czy
>może to zwyczajny plik tekstowy z wierszem poety, bo i to można zrobić.
>
>Nota bene, tego rodzaju sztuczka jest dość przydatna, ale za malutki
>jesteś, aby to zrozumieć gdzie i kiedy.

"Cham chamem! - rzekł nagle budząc się pan Zagłoba."
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 10:05
>>>#define int int64
>
>>>ma wed ug ciebie sens, czy nie ma?
>
>>Ręce opadają. Pisałem już, że to nielegalne?
>
>Co jest w tym nielegalnego, dzieciaczku?

Podałem numer paragrafu. Wiesz o co chodzi z tym numerem?

>Preprocesor zeżre

Mam taki, co nie zeżre. Hint: jest zgodny ze standardem.

>preprocesor nie sprawdza nawet, czy kod jest w C czy może
>to zwyczajny plik tekstowy z wierszem poety

Widzę, że postanowiłeś w każdym poście robić z siebie idiotę. Jesteś w
tym rewelacyjnie skuteczny.

$ man cpp

"The C preprocessor is intended to be used only with C, C++, and
Objective-C source code.  In the past, it has been abused as a
general
text processor.  It will choke on input which does not obey C's
lexical
rules. [...]"

Wiersz poety, powiadasz...

>Nota bene, tego rodzaju sztuczka jest dość przydatna, ale za malutki jesteś,
>aby to zrozumieć gdzie i kiedy.

Wciąż się uczę.

>Jedną z rzeczy którą trzeba od wczoraj wprowadzić - to skończyć z
>"profesorowaniem" w szkółkach.

Oj tak. I z pajacowaniem na Usenecie.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 11:15
grup
>Podałem numer paragrafu. Wiesz o co chodzi z tym numerem?

Z Kodeksu Karnego? Nie? No to nie jest nielegalne. Kropka.

Ty masz wyraźnie trudność ze zrozumieniem: że nie wszystko to co tobie (i
być może mi) się nie podoba - nie jest nielegalne. Dla przykładu - jeżeli
założysz firmę, i z braku zamówień, zwyczajnie zbankrutujesz, bo konkurencja
będzie dużo lepsza, i ta konkurencja wyroluje cię z rynku - to będzie to
perfekcyjnie legalne, choć nieprzyjemne.

Podobnie z dziwnymi przedefiniowaniami.

>>Preprocesor zeżre
>
>Mam taki, co nie zeżre. Hint: jest zgodny ze standardem.

A ja mam taki co zeżre - i do tego też jest zgodny ze standardem.
Preprocesor nie jest od zastanawiania się nad składnią języka programowania.
Inaczej jest to kiepski preprocesor, taki na miarę
amatorów-sweterków-od-Linuksa i stażystów z MS. :)

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 10:53
>
>
>wiadomości grup
>
>>Dla typów wbudowanych?
>
>A skąd wiesz, co za typem jest a, jeżeli masz fragment {int a} po
>#define int something
>
Bo jestes programista a nie bezmyslnym klepaczem/klikaczem kodu ?

>Nota bene 4, czy liczba -1 jest nieparzysta? A liczba Pi ?  A co z
Liczba Pi w cyfrowej maszynie jaka jest komuputer ?
Wez wroc na podstawy matematyki lub architektury komputerow.

Pozdr

Marek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 10:57
>Dodatkowo jest to hakerstwo, bo opiera się na niejawnej konwersji do bool.

Gdyby wyłączyć niejawne konwersje, to nie wiem, czy istnieje choć jeden
nietrywialny program, który się skompiluje. Poczynając od biblioteki
standardowej. Taki urok tego języka, nie marudź. :-)

>Zgodnie z podręcznikiem liczba jest nieparzysta, jeśli n % 2 == 1 i to
>jest właśnie warunek, który należy użyć.

Wolę (n % 2) != 0, ale intencje popieram.

Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 11:06
[...]
>>Zgodnie z podręcznikiem liczba jest nieparzysta, jeśli n % 2 == 1 i to
>>jest właśnie warunek, który należy użyć.
>
>Wolę (n % 2) != 0,

Z tego samego powodu, dla którego condition == true nie jest dobrym
pomysłem 8-)

>ale intencje popieram.

Owszem - obok jest, jak się ma reprezentacja do własności parzystości.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 14:11
>>Dodatkowo jest to hakerstwo, bo opiera się na niejawnej konwersji do bool.
>
>Gdyby wyłączyć niejawne konwersje, to nie wiem, czy istnieje choć jeden
>nietrywialny program, który się skompiluje. Poczynając od biblioteki
>standardowej. Taki urok tego języka, nie marudź. :-)

Eee, bez przez przesady. Napisanie takiego kodu nie jest żadnym
osiągnięciem. Wystarczy pisać ten kod na trzeźwo i przy otwartym
oknie.

W szczególności są na świecie języki, gdzie w ogóle nie ma niejawnych
konwersji. Weź programistę takiego języka i naucz go C++ - ani razu z
nich nie skorzysta, bo nie będzie to dla niego naturalne. Odważyłbym
się nawet swierdzić, że poleganie na takich konwersjach jest jedynie
stanem umysłu programisty i częścią lokalnej kultury a nie cechą
języka w ogóle.

>Wolę (n % 2) != 0

Nawet się zgadzam. "Skaluje" się lepiej na inne dzielniki.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 16:06
>
>>Dodatkowo jest to hakerstwo, bo opiera się na niejawnej konwersji do
>>bool.
>
>Gdyby wyłączyć niejawne konwersje,

To bym na kolanach do Częstochowy poszedł, dziękując za ten cud.

JD
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 17:02
>
>#include <stream.h>
>int main( int argc, char *argv[] ) {
>int n;         // deklaracja zmiennej calkowitoliczbowej
>cin>>n;        // wczytanie ze standardowego zmienne calkowitoliczbowej do
>zmienne 'n'
>while( --n )   // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo zera
>if( n & 1 )    // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest
>nieparzysta, wiec...
>cout<<n<< " "; // ...ja wyswietl
>return 0;
>}

Widząc, że mamy (my uczestnicy grupy pl.comp.lang.c) do czynienia z Osobą która coś zrobiła samodzielnie i wykazuje inicjatywę, a
nie jakże częstym przypadkiem "zróbcie mi", napiszę parę ogólniejszych uwag do samego kodu, może się przydadzą jeszcze :)

I niech będzie to przykład dla nierobów szukających gotowców: wykaż minimum inicjatywy to ci pomożemy, ale producentów darmowych
gotowców szukaj gdzie indziej.

Przechodząc do meritum:
1. W kodzie przydałyby się tzw. wcięcia (chyba że to efekt formatującego mailera, wtedy ok)
2. Nie bój się "odrobiny powietrza" w kodzie -- spacje pomiędzy separatorami itp nie zaszkodzą. I używaj ich jak najbardziej
jednolicie. Pusty wiersz (lub czasem kilka, zwłaszcza w większych nieco programach) też elegancko rozdziela fragmenty robiące różne
rzeczy. Kod taki po prostu lepiej się czyta.
3. O tym już pisałem, napiszę tu dla porządku -- <stream.h> to jest niestandardowy dodatek jakiegoś kompilatora. Kompilatorów jest
wiele, a język C++ standard międzynarodowy ma jeden. Standard mówi o nagłówku <iostream>.
4. Wynika z 3 -- to co jest w <iostream> jest umieszczone w tzw. przestrzeni nazw, a ta konkretna przestrzeń nazw nazywa się std.
5. O tym była cała gałąź dyskusji: zamiast pisać (n & 1) lepiej umieść w kodzie (n % 2 != 0)


Czyli Twój kod po uwzględnieniu tych uwag wyglądałby tak:

8<-----------------------------------------------------
#include <iostream>


int main(int argc, char *argv[])
{
int n;          // deklaracja zmiennej calkowitoliczbowej
std::cin >> n;  // wczytanie ze standardowego zmienne calkowitoliczbowej do zmiennej 'n'

while (--n)     // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo zera
if (n % 2 != 0)           // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest nieparzysta, wiec...
std::cout << n << " ";  // ...ja wyswietl
return 0;
}
8<-----------------------------------------------------


lub tak (w tym wyżej używamy nawy przestrzeni nazw std przed odwołaniem do cin i cout, a w tym poniżej deklarujemy słówkiem using,
że bierzemy sobie z przestrzeni nazw cin i cout):

8<-----------------------------------------------------
#include <iostream>

using std::cin;
using std::cout;


int main(int argc, char *argv[])
{
int n;         // deklaracja zmiennej calkowitoliczbowej
cin >> n;      // wczytanie ze standardowego zmienne calkowitoliczbowej do zmiennej 'n'

while (--n)    // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo zera
if (n % 2 != 0)      // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest nieparzysta, wiec...
cout << n << " ";  // ...ja wyswietl
return 0;
}
8<-----------------------------------------------------

pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 19:17
Dziekuję, Panie Sebastianie, zapomiętam :)

pozdrawiam, Marlena
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 21:48
>   while (--n)     // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo zera
>     if (n % 2 != 0)           // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest nieparzysta, wiec...
>       std::cout << n << " ";  // ...ja wyswietl

Fuj!
Użycie niejawnej konwersji - 10 karnych pompek.
Brak nawiasów klamrowych w strukturach sterujących - po 10 pompek za
każdą brakującą parę.

Jeszcze drobiazg: to czy można zostawić tekstowy strumień wyjściowy
bez zamykającego znaku końca linii jest implementation defined.
Powyższy program może działać a może też nie działać.
Za to, powiedzmy - 5 pompek.

(Marlena - tutaj lekko nabijam się z Sebastiana, oczywiście wszystkie
jego uwagi są istotne.)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 22:09
>(Marlena - tutaj lekko nabijam si=EA z Sebastiana, oczywi=B6cie wszystkie
>jego uwagi s=B1 istotne.)

Jeśli się do kogoś zwracasz, używaj wołacza, a nie mianownika. Tutaj lekko się
z ciebie nabijam, lecz na lekcji polskiego to bardzo istotne ;)

pozdrawiam, Marlena

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-06 00:15
>>(Marlena - tutaj lekko nabijam si=EA z Sebastiana, oczywi=B6cie wszystkie
>>jego uwagi s=B1 istotne.)
>
>Jeśli się do kogoś zwracasz, używaj wołacza, a nie mianownika. Tutaj lekko się
>z ciebie nabijam, lecz na lekcji polskiego to bardzo istotne ;)

Marleno - bardzo słuszna uwaga. Nawet w kontekście tego, że mi już
lekcje polskiego nie grożą, natomiast Ty nadal musisz zaliczyć
informatykę. Tak się lekko nabijam. :-)

(BTW - zdecydowanie popieram, żeby programistki częściej pisywały na
tą grupę. Już 3 dni i 65 postów i żadnej poważnej bijatyki. Czy tylko
ja mam takie obserwacje? ;-) )
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 15:03
>Już 3 dni i 65 postów i żadnej poważnej bijatyki.

Uważasz to za zaletę? :->

Pozdrawiam
Piotr Wyderski
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-09 11:49
>(BTW - zdecydowanie popieram, żeby programistki częściej pisywały na
>tą grupę.

Fuj! ;-) - "tę grupę"
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-06 03:04
>On 4 Gru, 17:02, Sebastian Kaliszewski
>
>>Czyli Twój kod po uwzględnieniu tych uwag wyglądałby tak:
>>   while (--n)     // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo zera
>>     if (n % 2 != 0)           // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest nieparzysta, wiec...
>>       std::cout << n << " ";  // ...ja wyswietl
>
>Fuj!
>Użycie niejawnej konwersji - 10 karnych pompek.
>Brak nawiasów klamrowych w strukturach sterujących - po 10 pompek za
>każdą brakującą parę.
>
>Jeszcze drobiazg: to czy można zostawić tekstowy strumień wyjściowy
>bez zamykającego znaku końca linii jest implementation defined.
>Powyższy program może działać a może też nie działać.
>Za to, powiedzmy - 5 pompek.

Do tego po 20 pompek za argc i argv (3.6.1/2).
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-06 15:46
>>On 4 Gru, 17:02, Sebastian Kaliszewski
>
>Do tego po 20 pompek za argc i argv (3.6.1/2).
Mozesz rozwinac ?

Pozdr

Marek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-06 21:55
>>Do tego po 20 pompek za argc i argv (3.6.1/2).
>
>Mozesz rozwinac ?

Właśnie chodzi o to, żeby zwinąć.

Spróbuj g++ -Wall -Wextra -Werror
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 15:22
>
>>>Do tego po 20 pompek za argc i argv (3.6.1/2).
>>Mozesz rozwinac ?
>
>Właśnie chodzi o to, żeby zwinąć.
>
>Spróbuj g++ -Wall -Wextra -Werror

30 pompek za nadużycie (konkretnego) kompilatora.

Program z argc/argv i bez ma się kompilować już, bo tako rzecze Standard.

Program jest well formed i well behaved. Ma zostać skompilowany i działać.

pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 16:12
>
>>>>Do tego po 20 pompek za argc i argv (3.6.1/2).
>>>Mozesz rozwinac ?
>
>>W a nie chodzi o to, eby zwin .
>

>Program z argc/argv i bez ma si kompilowa ju , bo tako rzecze Standard.

Wlasnie.
Dlatego nie nalezy wstawiac argc i argv, gdy nie sa urzywane.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 16:14
>On Dec 7, 9:22 am, Sebastian Kaliszewski
>
>
>>>>>Do tego po 20 pompek za argc i argv (3.6.1/2).
>>>>Mozesz rozwinac ?
>
>>>W a nie chodzi o to, eby zwin .
>
>>Program z argc/argv i bez ma si kompilowa ju , bo tako rzecze Standard.
>
>Wlasnie.
>Dlatego nie nalezy wstawiac argc i argv, gdy nie sa urzywane.

Oczywiscie mialo byc uZywane.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 10:42
>On Dec 7, 9:22 am, Sebastian Kaliszewski
>>>>>Do tego po 20 pompek za argc i argv (3.6.1/2).
>>>>Mozesz rozwinac ?
>>>W a nie chodzi o to, eby zwin .
>
>>Program z argc/argv i bez ma si kompilowa ju , bo tako rzecze Standard.
>
>Wlasnie.
>Dlatego nie nalezy wstawiac argc i argv, gdy nie sa urzywane.

To jest rzecz marginalna. Nie wpływa na wygląd, utrzymywalność, itd...
Istnieją style / standardy kodowania gdzie argc/argv dodaje się zawsze i
już. Uzasadnienie jest proste -- taka funkcja main bardziej rzuca się w
oczy.

pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 22:30
>Program jest well formed i well behaved. Ma zosta skompilowany i dzia a .

Nieśmiało zauważę, że oryginalny program Marleny w dużym stopniu ten
warunek już spełniał.
Po co więc wziąłeś się za jego stylizację i poprawianie?

Bo uznałeś, że da się to zrobić *lepiej*?
W takim razie wyobraź sobie, że nadal można to zrobić lepiej i
usunięcie nieużywanych zmiennych jest krokiem w tym lepszym kierunku.

Fuj.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 10:51
>On 7 Gru, 15:22, Sebastian Kaliszewski
>
>>Program jest well formed i well behaved. Ma zosta skompilowany i dzia a .
>
>Nieśmiało zauważę, że oryginalny program Marleny w dużym stopniu ten
>warunek już spełniał.

Zwłaszcza <stream.h> i nieuwzględniony namespace std.

>Po co więc wziąłeś się za jego stylizację i poprawianie?
>
>Bo uznałeś, że da się to zrobić *lepiej*?
>W takim razie wyobraź sobie, że nadal można to zrobić lepiej i
>usunięcie nieużywanych zmiennych jest krokiem w tym lepszym kierunku.
>

To nie są jakieś nieużywane zmienne tylko standardowe parametry funkcji
main. Jak napisałem Wiciowi to i tobie napiszę: są (dobre) standardy
kodowania, gdzie się ich wymaga i już i mają być nazwane argc i argv i
nijak inaczej. Ma to choćbę tę istotną zaletę, że main lepiej się rzuca
w oczy -- bo widac nie samo main wciśnięte między int i parę nawiasów
ale cały napis int main(int argc, char *argv[]).


>Fuj.

Whatever. Można dyskutować do śmierci, czy to akurat lepiej zrobić tak
czy owak. Podobnie jak o umieszczaniu klamer w tym samym wierszu vs w
kolejnym wierszu, o wstawianiu lub nie wstawianiyu spacji pomiędzy słowo
kluczowe a występujący po nim nawias, o używaniu klamer w
jednolinijkowych ifach, o tym czy * przyklejać do typu czy do
deklarowanej zmiennej czy od obu oddzielać, czy lepiej nazywać MojaKlasa
czy moja_klasa, itd...

pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 10:42
[...]
>Whatever. Można dyskutować do śmierci, czy to akurat lepiej zrobić tak
>czy owak. Podobnie jak o umieszczaniu klamer w tym samym wierszu vs w
>kolejnym wierszu, o wstawianiu lub nie wstawianiyu spacji pomiędzy słowo
>kluczowe a występujący po nim nawias, o używaniu klamer w
>jednolinijkowych ifach, o tym czy * przyklejać do typu czy do
>deklarowanej zmiennej czy od obu oddzielać, czy lepiej nazywać MojaKlasa
>czy moja_klasa, itd...

Może OT, ale może się komuś przyda:

Praktyczny sposób uzgadniania takich konwencji, gdy tworzy się ją
dla nowego zespołu (i nowego kodu). Dla każdego spornego punktu dajemy
kilka rozwiązań (zazwyczaj dwa, czasem są trzy) i pozwalamy głosować
ludziom na trzy sposoby: "tak piszę", "tak nie piszę, ale jest dla mnie
czytelne, mogę się przyzwyczaić", "tak jest dla mnie nieczytelne".
Wybieramy te warianty, które mają najmniej "tak jest dla mnie
nieczytelne", w przypadku równych - te, które mają więcej "tak piszę"
(choć można też pozostawić dowolność w ramach dwóch wersji).
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 15:16
>On 4 Gru, 17:02, Sebastian Kaliszewski
>
>>Czyli Twój kod po uwzględnieniu tych uwag wyglądałby tak:
>
>>   while (--n)     // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo zera
>>     if (n % 2 != 0)           // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest nieparzysta, wiec...
>>       std::cout << n << " ";  // ...ja wyswietl
>
>Fuj!
>Użycie niejawnej konwersji - 10 karnych pompek.
>Brak nawiasów klamrowych w strukturach sterujących - po 10 pompek za
>każdą brakującą parę.
>
>Jeszcze drobiazg: to czy można zostawić tekstowy strumień wyjściowy
>bez zamykającego znaku końca linii jest implementation defined.
>Powyższy program może działać a może też nie działać.
>Za to, powiedzmy - 5 pompek.
>
>(Marlena - tutaj lekko nabijam się z Sebastiana, oczywiście wszystkie
>jego uwagi są istotne.)

Napisałem, uwzględnieniu *tych* uwag. Konkretnych uwag. Popraw więc kod
wg kolejnych :)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 22:53
Okej, Panowie. Obgadaliście każdą linijkę kodu i każde słowo przeze mnie
napisane. Proponuję wrócić do sedna - czy powinnam dostać komplet punktów za
to zadanie?
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 23:09
>Okej, Panowie. Obgadaliście każdą linijkę kodu i każde słowo przeze mnie
>napisane. Proponuję wrócić do sedna - czy powinnam dostać komplet punktów
>za
>to zadanie?

nie
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-12 03:53
>
>>Okej, Panowie. Obgadaliście każdą linijkę kodu i każde słowo przeze mnie
>>napisane. Proponuję wrócić do sedna - czy powinnam dostać komplet punktów
>>za
>>to zadanie?
>
>nie

Tak.

Mały drobiazg - zamiast zmniejszać o 1, można zmniejszać o 2 - ale
powodowałoby to komplikacje bez korzyści - cout zabiera tyle taktów, że
dodatkowe dec i dodatkowe sprawdzanie czy parzyste - nie spowalnia.

{
int n; cin >> n;
n = n - n % 2;
while(n > 0) {cout << n << ' '; n-=2;}
}

Reguła Numer Jeden - każde prawidłowe rozwiązanie nieprzewidziane przez
autorów zadania należy punktować za oryginalność.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-12 09:58
>Reguła Numer Jeden - każde prawidłowe rozwiązanie nieprzewidziane przez
>autorów zadania należy punktować za oryginalność.
>
>slawek

Drogi Sławku, dziękuję za odpowiedź. Założyłam ten wątek by się upewnić, czy
mam podstawy do tego, by o tę ocenę walczyć. Wcześniej wypowiadano się już że
program jest poprawny, więc zdążyłam w tej sprawie odwiedzić już wychowawcę
(matematyk) i dyrektora, ponieważ z moim panem profesorem rozmowa do niczego
nie prowadziła, szczerze mówiąc zbywał mnie 'nie rozmawiam z tobą na ten
temat'. Mój wychowawca uważa podobnie jak Ty, Sławku, że powinnam dostać za to
zadanie maksymalną ocenę. Niestety, i pan dyrektor, i pan profesor(tak
naprawdę magister ;)) uważają, że zadanie powinno generować jedyny i poprawny
wynik  posortowany rosnąco. Należało złapać tę informację o sortowaniu z
przykładu, wyczytać ją między wierszami. Ja tego nie zrobiłam.
Wykorzystałam już wszystkie możliwości na tym szczeblu. Zostaje mi pismo do
kuratorium oświaty. Muszę porozmawiać z mamą o tym i to przemyśleć. Może to
jest jakieś rozwiązanie?

pozdrawiam, Marlena
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 07:52
>
>>Reguła Numer Jeden - każde prawidłowe rozwiązanie nieprzewidziane przez
>>autorów zadania należy punktować za oryginalność.
>
>>slawek
>
>Drogi Sławku, dziękuję za odpowiedź. Założyłam ten wątek by się upewnić, czy
>mam podstawy do tego, by o tę ocenę walczyć. Wcześniej wypowiadano się już że
>program jest poprawny, więc zdążyłam w tej sprawie odwiedzić już wychowawcę
>(matematyk) i dyrektora, ponieważ z moim panem profesorem rozmowa do niczego
>nie prowadziła, szczerze mówiąc zbywał mnie 'nie rozmawiam z tobą na ten
>temat'. Mój wychowawca uważa podobnie jak Ty, Sławku, że powinnam dostać za to
>zadanie maksymalną ocenę. Niestety, i pan dyrektor, i pan profesor(tak
>naprawdę magister ;)) uważają, że zadanie powinno generować jedyny i poprawny
>wynik  posortowany rosnąco. Należało złapać tę informację o sortowaniu z
>przykładu, wyczytać ją między wierszami. Ja tego nie zrobiłam.
>Wykorzystałam już wszystkie możliwości na tym szczeblu. Zostaje mi pismo do
>kuratorium oświaty. Muszę porozmawiać z mamą o tym i to przemyśleć. Może to
>jest jakieś rozwiązanie?


Napisz do Giertycha.. znaczy sie obecnego odpowiedniego ministra.
Jak nie poskutkuje, to Strasburg lub prosba o ulaskawienie z klasowki
do prezydenta. Wlacz, nie poddawaj sie! Nie zapomnij panu magistrowi
wytoczyc proces o straty wynikle z niemaksymalnej ilosci
punktow z klasowki (nie dostaneisz sie przez to na studia,
nie dostaneisz przez to dobrej roboty, co najmniej miliona zadaj,
w koncu zniszczyl tak dobrze zapowiadajaca sie kariere)
i straty moralne (ten stres, musiao to odbic sie na zdrowiu,
zniszczylo tak dobrze zapowidajacy sie mlody organizm).

Ech, wszedzie te trolle.

pzdr
bartekltg
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 12:03
>Ech, wszedzie te trolle.

Zdefiniuj "troll".
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 19:16
>
>>Ech, wszedzie te trolle.
>
>Zdefiniuj "troll".

Chryste, kolejna ofiara a.p.c.o.h.?

JD
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 19:47
>>
>>>Ech, wszedzie te trolle.
>>
>>Zdefiniuj "troll".
>
>Chryste, kolejna ofiara a.p.c.o.h.?
>
>JD

Ach, właśnie dlatego się nie udzielałam w tej dyskusji, bo część użytkowników
stosuje argumentum ad personam. W pierwszym poście prosiłam o to by ktoś
sprawdził kod a doszło do tego, że mój kod przestał mieć znaczenie
jakiekolwiek w tej dyskusji.

pozdrawiam, Marlena
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 19:47
>>
>>>Ech, wszedzie te trolle.
>>
>>Zdefiniuj "troll".
>
>Chryste, kolejna ofiara a.p.c.o.h.?
>
>JD

Ach, właśnie dlatego się nie udzielałam w tej dyskusji, bo część użytkowników
stosuje argumentum ad personam. W pierwszym poście prosiłam o to by ktoś
sprawdził kod a doszło do tego, że mój kod przestał mieć znaczenie
jakiekolwiek w tej dyskusji.

pozdrawiam, Marlena
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 10:11
>Ach, właśnie dlatego się nie udzielałam w tej dyskusji, bo część
>użytkowników stosuje argumentum ad personam. W pierwszym poście
>prosiłam o to by ktoś sprawdził kod a doszło do tego, że mój kod
>przestał mieć znaczenie jakiekolwiek w tej dyskusji.

Witamy w Usenecie (:)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:09
>Napisz do Giertycha.. znaczy sie obecnego odpowiedniego ministra.
>Jak nie poskutkuje, to Strasburg lub prosba o ulaskawienie z klasowki
>do prezydenta. Wlacz, nie poddawaj sie! Nie zapomnij panu magistrowi
>wytoczyc proces o straty wynikle z niemaksymalnej ilosci

Sorry Winetou, ale lepiej chyba jakby ten magister żadnych dzieci już nigdy
nie uczył. Nie dlatego że tego - ale dlatego że nie potrafił przyznać się do
własnego błędu.

Jeżeli Marlena pisze prawdę - to opisuje małego, zakompleksionego gnojka.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 21:59
>
>>Napisz do Giertycha.. znaczy sie obecnego odpowiedniego ministra.
>>Jak nie poskutkuje, to Strasburg lub prosba o ulaskawienie z klasowki
>>do prezydenta. Wlacz, nie poddawaj sie! Nie zapomnij panu magistrowi
>>wytoczyc proces o straty wynikle z niemaksymalnej ilosci
>
>Sorry Winetou, ale lepiej chyba jakby ten magister żadnych dzieci już nigdy
>nie uczył. Nie dlatego że tego - ale dlatego że nie potrafił przyznać się do
>własnego błędu.
>
>Jeżeli Marlena pisze prawdę - to opisuje małego, zakompleksionego gnojka.

Jesli taki nauczyciel istnieje (w co watpie, jestem przekonany, ze
marlena
trolluje) to jakos specjalnie nie odstaje od sredniego poziomu
nauczycieli.
Za to zachowanie marleny wg mnie jest dziwne. 'Musze zapyac mamusi
czy isc do kuratora z tym, ze mam 6-'. Trzeba walczyc o swoje, ale
trzeba
tez wiedzeic o co warto walczyc i jakimi srodkami.
Ale, jak mowile, sytuacja przedstawiana pzez malene stala sie tak
absurdalna, ze chyba ktos wrabia grupowiczow udajac stereotypowa
rozpieszczona kujonke.

pozdrawiam
bartekltg
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 22:51
>Jesli taki nauczyciel istnieje (w co watpie, jestem przekonany, ze
>marlena
>trolluje)

Gdybym trollowała, to przypuszczam, że włączałabym się w dyskusję i podsycała
temat, a tego nie robiłam. Nie czuję się na tyle kompetentna, by rozmawiać o
języku programowania na takim poziomie. Napisałam jedynie kilka postów, zwykle
dziękując za czyjąś wypowiedź.

>to jakos specjalnie nie odstaje od sredniego poziomu
>nauczycieli.

A jaki jest średni poziom nauczycieli w naszym kraju?

>Za to zachowanie marleny wg mnie jest dziwne. 'Musze zapyac mamusi
>czy isc do kuratora z tym, ze mam 6-'.

Hah, do mamusi mam akurat szacunek i liczę się z jej zdaniem, jakbyś ją
poznał, też byś się pewnie jej radził. Fajna z niej kobieta w sumie :)

>Trzeba walczyc o swoje, ale
>trzeba
>tez wiedzeic o co warto walczyc i jakimi srodkami.

Tutaj nie chodzi o ocenę, ale o zasadę. Nie znasz całej sprawy. Powiem w
skrócie, że to zadanie było tylko wisienką na torcie.

>Ale, jak mowile, sytuacja przedstawiana pzez malene stala sie tak
>absurdalna, ze chyba ktos wrabia grupowiczow udajac stereotypowa
>rozpieszczona kujonke.

Hmm, zawsze chciałam być kujonem ale byłam zbyt leniwa by mieć chociaż
kujonowe oceny. :)
Ja prosiłam tylko o sprawdzenie zadania przez jakąś alternatywną osobę nie
związaną z tematem, by upewnić się, czy mój przyjaciel ma rację, mówiąc, że
jest ono poprawne.
Mimo wszystko i tak się wiele nauczyłam z tych postów. :)

Panie Bartku, nie wiem kim Pan jest, jakie Pan ma wykształcenie. Nie chce ani
Panu ubliżać, ani obrażać, ale uważam że jest Pan frustratem. Nie wiem czemu
Pan się tak szybko denerwuje. Nie ma o co i po co.

pozdrawiam serdecznie, Marlena
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 03:21
>Gdybym trollowała, to przypuszczam, że włączałabym się w dyskusję i
>podsycała
>temat, a tego nie robiłam. Nie czuję się na tyle kompetentna, by rozmawiać
>o

Rzecz zasadza się w prostym spostrzeżeniu, iż piszesz bez błędów
ortograficznych, sensownie i w zdyscyplinowany sposób. Większość studentów
informatyki nie potrafi równie precyzyjnie się wyrażać. Z tego co piszesz
nie można jednoznacznie wnioskować o tym kim jesteś. Możesz np. nazywać się
Wacek i mieć lat 70. Temat chwycił, więc automatycznie awansowałaś na
potencjalnego trolla. Niezależnie od tego wszystkiego - w sytuacji takiej
jak opisana nauczyciel okazał się zwykłym idiotą z kompleksami - nawet
jeżeli potraktujemy go jako postać fikcyjną, to i tak wolno nam go oceniać.

>A jaki jest średni poziom nauczycieli w naszym kraju?

Taki jaki widzisz. Poznałem wielu nauczycieli. Wskazówka dla ciebie - szukaj
dobrych, omijaj złych.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 22:57
>Jesli taki nauczyciel istnieje (w co watpie, jestem przekonany, ze
>marlena trolluje)
Pudło. Znam sprawę osobiście, wiem że nauczyciel istnieje i sprawa
jest z życia wzięta.
Pozdrawiam
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 03:37
grup
>Pudło. Znam sprawę osobiście, wiem że nauczyciel istnieje i sprawa
>jest z życia wzięta.

Teraz powinieneś jeszcze udowodnić, że to nie ty jesteś Marleną. :)  Potem
będziesz musiał udowodnić, że nie jesteś mną. :)

Ale zupełnie na serio - tego rodzaju nauczycieli, jak opisywany
"informatyk" - to jest na tyle dużo, że pewnie każdy z nas zna takiego.
Czego nie zrobił ten łosiu? Nie zauważył że ma bystrą uczennicę, która nie
ściągała (bo zadanie rozwiązała inaczej niż ktokolwiek inny). Nie zauważył
też, że wystarczy pięć minut, aby sprawdzić, czy uczennica dałaby sobie radę
gdyby narzucić konieczność uporządkowania rosnąco wyników. Nie zauważył
też - on i dyrektor - że w przypadku spornym można np. przeprowadzić
ponownie sprawdzian, przedyskutować temat z innym nauczycielem. Niestety
takie rzeczy dzieją się nawet w "elitarnych" szkołach.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 10:29
>
>>Reguła Numer Jeden - każde prawidłowe rozwiązanie nieprzewidziane przez
>>autorów zadania należy punktować za oryginalność.
>>
>>slawek
>
>Drogi Sławku, dziękuję za odpowiedź. Założyłam ten wątek by się upewnić, czy
>mam podstawy do tego, by o tę ocenę walczyć. Wcześniej wypowiadano się już że
>program jest poprawny, więc zdążyłam w tej sprawie odwiedzić już wychowawcę
>(matematyk) i dyrektora, ponieważ z moim panem profesorem rozmowa do niczego
>nie prowadziła, szczerze mówiąc zbywał mnie 'nie rozmawiam z tobą na ten
>temat'. Mój wychowawca uważa podobnie jak Ty, Sławku, że powinnam dostać za to
>zadanie maksymalną ocenę. Niestety, i pan dyrektor, i pan profesor(tak
>naprawdę magister ;)) uważają, że zadanie powinno generować jedyny i poprawny
>wynik  posortowany rosnąco. Należało złapać tę informację o sortowaniu z
>przykładu, wyczytać ją między wierszami. Ja tego nie zrobiłam.
>Wykorzystałam już wszystkie możliwości na tym szczeblu. Zostaje mi pismo do
>kuratorium oświaty. Muszę porozmawiać z mamą o tym i to przemyśleć. Może to
>jest jakieś rozwiązanie?
>
>pozdrawiam, Marlena
>

Za zadanie powinnas dostac maksimum punktów - to jasne, to ze
magister i dyrektor klepią swoje slabo niestety swiadczy o ich głowach.

Zalezy jak bardzo zalezy ci na ocenie - mozesz napisac do kuratorium -
mozesz tez olac ocene - wazniejsza jest wiedza, mnie samemu szczerze
mowiac nigdy nie zalezalo na samych ocenach - co to za różnica

mozesz tez np wyslac mi numer telefonu do dyrektora na maila
i moge zadzwonic i sprobowac z nim pogadac, przetlumacze mu ze jako
programista z doswiadczeniem mowie ze zadanie jest zrobione w 100% ok :-)

fir


Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 14:09
>
>Za zadanie powinnas dostac maksimum punktów - to jasne, to ze
>magister i dyrektor klepią swoje slabo niestety swiadczy o ich głowach.
>
>Zalezy jak bardzo zalezy ci na ocenie - mozesz napisac do kuratorium -
>mozesz tez olac ocene - wazniejsza jest wiedza, mnie samemu szczerze
>mowiac nigdy nie zalezalo na samych ocenach - co to za różnica
>
>mozesz tez np wyslac mi numer telefonu do dyrektora na maila
>i moge zadzwonic i sprobowac z nim pogadac, przetlumacze mu ze jako
>programista z doswiadczeniem mowie ze zadanie jest zrobione w 100% ok :-)

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
o tempora, o mores, o k...a!

Przepraszam kolegów ale nie mogłem się powstrzymać :)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:15
>Zalezy jak bardzo zalezy ci na ocenie - mozesz napisac do kuratorium -
>mozesz tez olac ocene - wazniejsza jest wiedza, mnie samemu szczerze
>mowiac nigdy nie zalezalo na samych ocenach - co to za różnica

1. Oceny są ważne - rekrutacja na uczelnie opiera się w znacznej mierze o
oceny ze szkoły średniej!

2. Być może nie chodzi o samą ocenę - ale o formę napastowania i ogólnie
nieciekawe rzeczy.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 16:02
>
>>Reguła Numer Jeden - każde prawidłowe rozwiązanie nieprzewidziane przez
>>autorów zadania należy punktować za oryginalność.
>>
>>slawek
>
>Drogi Sławku, dziękuję za odpowiedź. Założyłam ten wątek by się upewnić, czy
>mam podstawy do tego, by o tę ocenę walczyć. Wcześniej wypowiadano się już że
>program jest poprawny, więc zdążyłam w tej sprawie odwiedzić już wychowawcę
>(matematyk) i dyrektora, ponieważ z moim panem profesorem rozmowa do niczego
>nie prowadziła, szczerze mówiąc zbywał mnie 'nie rozmawiam z tobą na ten
>temat'. Mój wychowawca uważa podobnie jak Ty, Sławku, że powinnam dostać za to
>zadanie maksymalną ocenę. Niestety, i pan dyrektor, i pan profesor(tak
>naprawdę magister ;)) uważają, że zadanie powinno generować jedyny i poprawny
>wynik  posortowany rosnąco. Należało złapać tę informację o sortowaniu z
>przykładu, wyczytać ją między wierszami. Ja tego nie zrobiłam.
>Wykorzystałam już wszystkie możliwości na tym szczeblu. Zostaje mi pismo do
>kuratorium oświaty. Muszę porozmawiać z mamą o tym i to przemyśleć. Może to
>jest jakieś rozwiązanie?

Myślę że powinnaś postąpić zgodnie ze starym przysłowiem:
"Mądry głupiemu ustępuje a głupi się z tego raduje"

Jeśli od tego nie zależy zdanie do następnej klasy to odpuść. Szkoda
nerwów na głupotę, zwłaszcza cudzą.

A jak cię ludzie znowu wkurza to pamiętaj -- połowa społeczeństwa jest
niewyżej od mediany :)



A panu nauczycielowi zrób kiedyś następujący numer w 6 krokach... ;)

Najlepiej na jego komputerze, albo na jakimś przy jakim będzie miał po
coś usiąść -- dobrym wariantem jest wciągnięcie w spisek najbardziej
zielonej komputerowo  koleżanki (skoro to facet, to klęska przed
kobietą, a zwłaszcza młodszą i zależną od niego, będzie bardziej
bolesna); koleżanka musi tylko zrobić wielkie oczy i poprosić o pomoc
pana profesora "bo mi się komputer zepsuł :`-(".

1. Zamknij wszystkie programy, tak żeby został o "menu start" z całą
"dolną belką" i kilka ikon na desktopie.
2. Klawiszem PrintScreen skopiuj zawartość ekranu (do schowka) po czym
otwórz Painta i wklej tą zawartość (jako nowy obrazek) i zapisz gdzieś
na dysku (w znanym Tobie miejscu pod znaną Tobie nazwą).

[powyższe 2 kroki można wykonać dużo wcześniej]

3. Teraz schowaj menu start (jak złapiesz za jego krawędź myszką to
możesz je zepchnąć w dół żeby się schowało.
4. Podobnie wywal wszystkie ikonki (przenosząc do śmietnika -- można je
będzie potem stamtąd łatwo odzyskać).
5. Teraz kliknij prawym klawiszem w desktop i we właściwościach ustaw
tło na zapisany przez Ciebie obrazek z Painta (ten pod znaną Tobie nazwą).
6. Podziwiaj pięknie wyglądający desktop na którym nic się kliknąć nie
daje ;)


Tylko uważaj, po gość się może nie znać na żartach...

pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 15:47
>A panu nauczycielowi zrób kiedyś następujący numer w 6 krokach... ;)

[...]

Tak, klasyka.
Inny wariant to ustawić tło udające napis "Możesz teraz bezpiecznie
wyłączyć komputer" - dokładnie takie, jak normalnie występuje na danej
maszynie. Efekt gwarantowany, choć być może niezbyt zdrowe dla samego
systemu...

Pamiętam te dwa warianty z czasów studenckich (akademik), łezka się w
oku kręci. ;-)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 19:10
Dziękuję za Wasze odpowiedzi. Jednak niektórych rzeczy nie da się przeskoczyć.
Jestem w klasie maturalnej, więc nie mam za wiele czasu na walki z profesorem
(no dobra, magistrem). W dniu dzisiejszym skończyłam naukę informatyki w
szkole. W kolejnym semestrze nie mam już tego przedmiotu. Dostałam 6 i chyba
to tak zostawię.

pozdrawiam, Marlena
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 11:00
>W kolejnym semestrze nie mam już tego przedmiotu. Dostałam 6 i chyba
>to tak zostawię.

W takiej sytuacji to tym bardziej nie warto.

A całe doświadczenie zapewne się kiedyś w przyszłości przyda (i nie
koniecznie w związku z komputerami).

pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:19
>A panu nauczycielowi zrób kiedyś następujący numer w 6 krokach... ;)

>6. Podziwiaj pięknie wyglądający desktop na którym nic się kliknąć nie
>daje ;)

Przeciętny głupek naciska najpierw przycisk "reset" na dzień dobry - więc
dowcip nie wypali.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 18:20
>Użytkownik "Sebastian Kaliszewski"
>>A panu nauczycielowi zrób kiedyś następujący numer w 6 krokach... ;)
>
>>6. Podziwiaj pięknie wyglądający desktop na którym nic się kliknąć nie
>>daje ;)
>
>Przeciętny głupek naciska najpierw przycisk "reset" na dzień dobry -
>więc dowcip nie wypali.

Oczywiście że wypali.

Każdy kto choć trochę używał (i rozumiał co robi) komputera typu PC, a
nie tylko trollował na newsach, zauważy, że ten dowcip jest odporny na
reset.  Ba, istnieją raporty o "przeciętnych głupkach" którzy po
"trafieniu" tym żartem resetowali komputer 6 razy :)

\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 19:12
>[...]

Się podpinam w tym miejscu, bo mi gdzieś starsze posty chomik wykasował,
a znalazłem jeszcze jeden fajny przykład rozwiązania zadania:
http://npb-algorytmy.blogspot.com/2009/05/labirynt.html

w.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 20:55
>>Przeciętny głupek naciska najpierw przycisk "reset" na dzień dobry - więc
>>dowcip nie wypali.
>
>Oczywiście że wypali.
>
>Każdy kto choć trochę używał (i rozumiał co robi) komputera typu PC, a nie
>tylko trollował na newsach, zauważy, że ten dowcip jest odporny na reset.
>Ba, istnieją raporty o "przeciętnych głupkach" którzy po "trafieniu" tym
>żartem resetowali komputer 6 razy :)

Seba, nie ośmieszaj się - normalnie nie wypali - ale oczywiście pewnie to ty
byłeś tym "(nie)przeciętnym głupkiem", więc tak dobrze wiesz ile razy
naciskałeś reset.

Po naciśnięciu "reset" system zacznie się ładować. Nawet jeżeli uda się
podłożyć statyczną bitmapę zamiast desktopu, to w czasie bootowania widać
będzie różne rzeczy. Jeżeli nie mamy do czynienia z kompletnym jełopem - to
uruchomi system w trybie awaryjnym.

I jeszcze drobiazg - używałem nie tylko PC, bo miałem jakąś tam styczność z
tyloma typami maszyn, że po prostu już nie pamiętam wszystkich. Różne głupie
numery widziałem, teraz żaden nie wydaje mi się zabawny. Serio.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-17 12:21
>>>Przeciętny głupek naciska najpierw przycisk "reset" na dzień dobry -
>>>więc dowcip nie wypali.
>>
>>Oczywiście że wypali.
>>
>>Każdy kto choć trochę używał (i rozumiał co robi) komputera typu PC, a
>>nie tylko trollował na newsach, zauważy, że ten dowcip jest odporny na
>>reset. Ba, istnieją raporty o "przeciętnych głupkach" którzy po
>>"trafieniu" tym żartem resetowali komputer 6 razy :)
>
>Seba, nie ośmieszaj się - normalnie nie wypali -   ale oczywiście pewnie
>to ty byłeś tym "(nie)przeciętnym głupkiem", więc tak dobrze wiesz ile
>razy naciskałeś reset.

Twoja próba wykręcenia się z tego, że nie zrozumiałeś, jest i typowa i w
gruncie rzeczy zabawna.

>
>Po naciśnięciu "reset" system zacznie się ładować. Nawet jeżeli uda się
>podłożyć statyczną bitmapę zamiast desktopu, to w czasie bootowania
>widać będzie różne rzeczy.

Jakie różne rzeczy? Jeśli masz włączone logowanie się do sytemu (to co
Win 2000 i starszych występowało jako słynne "press ctrl-alt-del" to
logon) to najpierw oczywiście użytkownik musi się zalogować. Tło
użytkownika wczyta się po zalogowaniu (jeśli jest ustawione logowanie).
Ikony są schowane więc nie będzie widać ich pojawiania się.

>Jeżeli nie mamy do czynienia z kompletnym
>jełopem - to uruchomi system w trybie awaryjnym.

Za którymś okrążeniem w końcu tak.

>
>I jeszcze drobiazg - używałem nie tylko PC, bo miałem jakąś tam
>styczność z tyloma typami maszyn, że po prostu już nie pamiętam
>wszystkich. Różne głupie numery widziałem, teraz żaden nie wydaje mi się
>zabawny. Serio.

Trudno.

\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-17 17:09
>Twoja próba wykręcenia się z tego, że nie zrozumiałeś, jest i typowa i w
>gruncie rzeczy zabawna.

No bo ja ciągle DOS 3.3 w trybie tekstowym używam. ROTFL

Seba, po resecie zwykle ekran robi się czarny, potem pokazuje się zajawka z
karty graficznej, budzi się BIOS, jakieś tam dyski są odszukiwane... takie
rzeczy. Już samo to świadczy, że sprzęt jest sprawny. Windows uruchomione w
trybie tekstowym tego twojego "dowcipu" nie pokaże. W trybie awaryjnym
sprawa też rypnie się z miejsca - i nie zmuszaj mnie, abym tłumaczył ci
"dlaczego" - sam sprawdź! W normalnym trybie... owszem, przez chwilę - do
momentu gdy ktoś spróbuje RMB zamiast LMB. Brak menu kontekstowego (gdy
bitmapę podłożysz w jakimś programie do obrazków), albo po prostu rzut oka
na ustawione tło - i koniec zabawy.

Najlepszy dowcip, jaki przyznaję sam zrobiłem, to prosty program, który
wypisywał liczby losowe:  Pi*Random/100.0 + 1.0, czy jakoś tak. Uruchomiony
na komputerze przyciągał uwagę - kupa ludzi zastanawiała się, do czego jest
zbieżny ciąg wyników, co to za obliczenia itd. itp. Im bardziej robiło się
tajemniczą minę, tym bardziej hipnotycznie to działało.

>Jakie różne rzeczy? Jeśli masz włączone logowanie się do sytemu (to co Win
>2000 i starszych występowało jako słynne "press ctrl-alt-del" to logon) to
>najpierw oczywiście użytkownik musi się zalogować. Tło

I oczywiście w twojej wiosce każdy loguje się na to samo konto
administratora systemu :)

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-21 12:24
>
>
>Użytkownik "Sebastian Kaliszewski"
>>Twoja próba wykręcenia się z tego, że nie zrozumiałeś, jest i typowa i
>>w gruncie rzeczy zabawna.
>
>No bo ja ciągle DOS 3.3 w trybie tekstowym używam. ROTFL
>
>Seba, po resecie zwykle ekran robi się czarny, potem pokazuje się
>zajawka z karty graficznej, budzi się BIOS, jakieś tam dyski są
>odszukiwane... takie rzeczy. Już samo to świadczy, że sprzęt jest
>sprawny.

Co z tego że jest sprawny. Przeciętny użytkownik nie odróżnia sprzętu od
systemu operacyjnego, a nawet jak odróżnia to jest wytresowany, że
system ma humory.

>Windows uruchomione w trybie tekstowym tego twojego "dowcipu"
>nie pokaże.

Windows NT (zatem 2000, XP, Viśta, 7) nie ma już "trybu tekstowego".

>W trybie awaryjnym sprawa też rypnie się z miejsca - i nie
>zmuszaj mnie, abym tłumaczył ci "dlaczego" - sam sprawdź! W normalnym
>trybie... owszem, przez chwilę - do momentu gdy ktoś spróbuje RMB
>zamiast LMB. Brak menu kontekstowego (gdy bitmapę podłożysz w jakimś
>programie do obrazków), albo po prostu rzut oka na ustawione tło - i
>koniec zabawy.

Oczywiście, że po sprawdzeniu ustawionego tła koniec zabawy. W końcu
cała zabawa polega na ustawieniu tła, które jest przecież odwracalne be
zkosmicznych kombinacji.

>
>Najlepszy dowcip, jaki przyznaję sam zrobiłem, to prosty program, który
>wypisywał liczby losowe:  Pi*Random/100.0 + 1.0, czy jakoś tak.
>Uruchomiony na komputerze przyciągał uwagę - kupa ludzi zastanawiała
>się, do czego jest zbieżny ciąg wyników, co to za obliczenia itd. itp.
>Im bardziej robiło się tajemniczą minę, tym bardziej hipnotycznie to
>działało.
>
>>Jakie różne rzeczy? Jeśli masz włączone logowanie się do sytemu (to co
>>Win 2000 i starszych występowało jako słynne "press ctrl-alt-del" to
>>logon) to najpierw oczywiście użytkownik musi się zalogować. Tło
>
>I oczywiście w twojej wiosce każdy loguje się na to samo konto
>administratora systemu :)

No jak ma Home Edition to każdy jest administratorem :)

\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-21 18:48
>>Najlepszy dowcip, jaki przyznaję sam zrobiłem, to prosty program, który
>>wypisywał liczby losowe:  Pi*Random/100.0 + 1.0, czy jakoś tak.
>>Uruchomiony na komputerze przyciągał uwagę - kupa ludzi zastanawiała
>>się, do czego jest zbieżny ciąg wyników, co to za obliczenia itd. itp.
>>Im bardziej robiło się tajemniczą minę, tym bardziej hipnotycznie to
>>działało.
>>
>>>Jakie różne rzeczy? Jeśli masz włączone logowanie się do sytemu (to co
>>>Win 2000 i starszych występowało jako słynne "press ctrl-alt-del" to
>>>logon) to najpierw oczywiście użytkownik musi się zalogować. Tło
>>
>>I oczywiście w twojej wiosce każdy loguje się na to samo konto
>>administratora systemu :)
>
>No jak ma Home Edition to każdy jest administratorem :)

Tylko ze Sławek wyraźnie napisał: "na to samo konto administratora" a nie "na
konto administratora".

Pozdrawiam ;)

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 13:55
>Drogi Sławku, dziękuję za odpowiedź. Założyłam ten wątek by się upewnić,
>czy
>mam podstawy do tego, by o tę ocenę walczyć. Wcześniej wypowiadano się już
>że
>program jest poprawny, więc zdążyłam w tej sprawie odwiedzić już
>wychowawcę
>(matematyk) i dyrektora, ponieważ z moim panem profesorem rozmowa do
>niczego
>nie prowadziła, szczerze mówiąc zbywał mnie 'nie rozmawiam z tobą na ten

I w pewnym sensie miał rację - tzn. nie miał jej - ale miał, sic!

Niezależnie od tego, jak dobry program napiszesz - to nauczyciel też
człowiek. Rzadko zdarzają się ludzie idealni - w konkretnym przypadku widać,
że ambicja i być może uprzedzenia rozmaite - spowodowały fiksację i upór:
"ja mam rację, co mi jakaś smarkula będzie ten tego".

Czy w takim razie należy na siłę stawiać na swoim? Nie! Bo się tym tylko
zmęczysz. Nie działaj siłą - ale sposobem. Być może o twoim problemie
powinni porozmawiać z dyrektorem szkoły twoi rodzice? Być może - jeżeli
chcesz zostać informatykiem - po prostu trzeba zmienić szkołę (a w ten
sposób nauczyciela)?

Zasada jest prosta - są ludzie "na nie" i ludzie "na tak". Twój nauczyciel
przypuszczalnie jest człowiekiem "na nie". Takich się nie reformuje - ale
zwyczajnie omija. Szkoda życia. Nic nie osiągniesz - stracisz dużo zdrowia i
nerwów - jeżeli będziesz chciała uczyć nauczyciela. A piszę to z własnego
doświadczenia.

>wynik  posortowany rosnąco. Należało złapać tę informację o sortowaniu z
>przykładu, wyczytać ją między wierszami. Ja tego nie zrobiłam.

Czytać między wierszami można na przedmiotach humanistycznych - których
niezbyt lubię także i z tej przyczyny (dowolność interpretacji plus jedna
interpretacja jest bardziej słuszniejsza niż inne). Computer Science to
przedmiot ścisły.

Podstawą tworzenia dobrego algorytmu jest precyzyjna definicja czym jest
"input" i równie precyzyjne określenie jaki ma być "output".

Jest jeszcze jedna rzecz warta uwagi - zadanie miało sprawdzać umiejętności.
Nauczyciel - jeżeli nie jest jakimś zboczuchem czy po prostu schizofrenikiem
(są i tacy, poczytaj książkę "Struktura umysłów nauczycieli"... ale lepiej
nie chwal się w szkole tą lekturą) - uznał iż nie potrafisz napisać programu
który robi to a to, wypisując dane tak a tak. Czy jest jakiś problem, aby
sprawdzić czy potrafisz - tzn. czy potrafisz wypisywać te nieszczęsne liczby
parzyste tym razem w porządku rosnącym?

Pociesz się - swego czasu gdy rozpoczynałem moją przygodę ze szkolnictwem w
PRL, to gdy na głupie pytanie przedszkolanki o największą liczbę udzieliłem
poprawnej odpowiedzi iż taka liczba nie istnieje (bo zawsze jest od niej
liczba o jeden większa)... wpisano w ankietę: "nie potrafi liczyć do
dziesięciu".

>Wykorzystałam już wszystkie możliwości na tym szczeblu. Zostaje mi pismo
>do
>kuratorium oświaty. Muszę porozmawiać z mamą o tym i to przemyśleć. Może
>to
>jest jakieś rozwiązanie?

Jak lubisz informatykę i chcesz ją potem studiować - a nauczyciel jest co
najmniej dziwny (przemyśl czy nie ma w tym jakiś kontekstów związanych z
płcią) - to chyba najlepiej zmienić szkołę. Serio.

Kuratorium? Nie wiem, kto tam siedzi w kuratorium - być może są tam jakieś
relikty z WSP/PRL, być może ludzie zupełnie bystrzy i życzliwi. Jeżeli
jednak dyrektor szkoły i twój wychowawca popierają cię - to po co zwracać
się do kuratorium? Więcej - jeżeli naprawdę dyrektor jest za - to czemu po
prostu na zbity pysk nie wywali tego magistra od informatyki? Czuję jakiś
"układ" - albo po prostu nieszczerość dyrektora.


slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:44
[...]
>>wynik  posortowany rosnąco. Należało złapać tę informację o sortowaniu z
>>przykładu, wyczytać ją między wierszami. Ja tego nie zrobiłam.
>
>Czytać między wierszami można na przedmiotach humanistycznych - których
>niezbyt lubię także i z tej przyczyny (dowolność interpretacji plus
>jedna interpretacja jest bardziej słuszniejsza niż inne). Computer
>Science to przedmiot ścisły.
>
>Podstawą tworzenia dobrego algorytmu jest precyzyjna definicja czym jest
>"input" i równie precyzyjne określenie jaki ma być "output".

Tak to jest na pozimie kodera, jeśli ma się dobrych projektantów.

W "realu" jest tak, że trzeba z klienta sporo wyciągać, części się
domyślać czytając między wierszami. Jeśli zafiksujesz się na "tego nie
było w wymaganiach", to też będziesz postrzegany jako "człowiek na nie".

Tyle, że w realu spotkań z klientem jest zazwyczaj więcej niż jedno
i klientowi też raczej zależy na ukończeniu projektu z wynikiem dającym
się używać/stosować. Co najwyżej można poświęcić dodatkowy dzień na
poprawkę. Klient może sobie pyszczyć, bo przy normalnie skonstruowanej
umowie sąd raczej nam przyzna rację, gdyby klient chciał dochodzić
kar/odszkodowań.

Nauczyciel w tym wypadku okazał się "dobrym" modelem kiepsko
komunikującego się klienta. To też jakaś nauka na przyszłość -
wyciąganie i przewidywanie wymagań klienta to też ciekawa praca 8-)

[...]
>Pociesz się - swego czasu gdy rozpoczynałem moją przygodę ze
>szkolnictwem w PRL, to gdy na głupie pytanie przedszkolanki o największą
>liczbę udzieliłem poprawnej odpowiedzi iż taka liczba nie istnieje (bo
>zawsze jest od niej liczba o jeden większa)... wpisano w ankietę: "nie
>potrafi liczyć do dziesięciu".

ROTFL!
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 15:27
>  W "realu" jest tak, że trzeba z klienta sporo wyciągać, części się
>domyślać czytając między wierszami. Jeśli zafiksujesz się na "tego nie
>było w wymaganiach", to też będziesz postrzegany jako "człowiek na nie".

Nie zgodzę się: raczej będę człowiekiem, który nie robi za frajer 10x więcej
niż było w kontrakcie.

Jeżeli klient nie potrafi ani sam sprecyzować problemu - ani też nie zgadza
się na to abym ja to zrobił za niego - to lepiej już nie mieć takiego
klienta. Bo skończyć się to może rozgrzebaną na wiele lat robotą... i to
taką, z której nie będzie nigdy żadnych pieniędzy. Takich ludzi jest
mnóstwo - wydaje się, że nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem i próbują swój
brak celu przenieść na innych.

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 16:55
>
>
>>  W "realu" jest tak, że trzeba z klienta sporo wyciągać, części się
>>domyślać czytając między wierszami. Jeśli zafiksujesz się na "tego nie
>>było w wymaganiach", to też będziesz postrzegany jako "człowiek na nie".
>
>Nie zgodzę się: raczej będę człowiekiem, który nie robi za frajer 10x
>więcej niż było w kontrakcie.
>
>Jeżeli klient nie potrafi ani sam sprecyzować problemu - ani też nie
>zgadza się na to abym ja to zrobił za niego - to lepiej już nie mieć
>takiego klienta. Bo skończyć się to może rozgrzebaną na wiele lat
>robotą... i to taką, z której nie będzie nigdy żadnych pieniędzy. Takich
>ludzi jest mnóstwo - wydaje się, że nie wiedzą co zrobić ze swoim życiem
>i próbują swój brak celu przenieść na innych.

Nie pisałem o zrobieniu 10x tyle. Wtedy oczywiście klient dopłaci,
albo nie dostanie. Chodziło mi o sytuację, jak u Marleny - dodanie
posortowania wyniku zazwyczaj jest banalne.

Ale istotą sprawy jest takie jego dogadanie kontraktu na etapie
negocjowania, żeby tego typu problemów nie było. Do tego uważam, że
większa odpowiedzialnośc spoczywa tu na wykonawcy - to on ma częściej
doczynienia z klientem, który nie do końca wie, o co chodzi, niż klient
z materią informatyczną. Dobry wykonawca będzie pewne rzeczy wiedział
z doświadczenia. Np. to, że klient lubi mieć posortowane, albo chociaż,
że może zażyczyć sobie posortowania. Upieranie się przy "bo nie było
w pierwotnym kontrakcie" w przypadku drobiazgów (lub rzeczy, które
drobiazgami powinny być) będzie zapewne przez klienta (przeze mnie by
było) poczytane jako wyjątkowo nieprzyjemne. A za tym idzie w świat
opinia o wykonawcy - nie jego technicznej maesterii i niezłomnej logice,
ale kompletnym niezrozumieniu potrzeb klienta.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 17:53
>  Nie pisałem o zrobieniu 10x tyle. Wtedy oczywiście klient dopłaci,
>albo nie dostanie. Chodziło mi o sytuację, jak u Marleny - dodanie
>posortowania wyniku zazwyczaj jest banalne.

Oczywiście że banalne, wystarczy

marlena | tr ' '  '\n' | sort | tr '\n'  ' '

i będzie git. Ale... to banalne dla nas, nie dla klienta. W dodatku - nawet
jeżeli banalne - to klient metodą drobnych kroczków przygotowuje sobie grunt
pod urobienie nas tak, abyśmy zgadzali się na kolejne propozycje. Sortowanie
jest banalne? Ale przecież nie będzie trudu, abyś te liczby wydrukował?
Znaczy się na papierze? Tak na przykład od 10E16... na kredowym papierze...
oprawione w skórę nosorożca... - wiem że się nie zdziwisz, jak irracjonalne
mogą być pomysły klienta.

>  Ale istotą sprawy jest takie jego dogadanie kontraktu na etapie
>negocjowania, żeby tego typu problemów nie było. Do tego uważam, że

Problem w tym, że z nauczycielem się nie negocjuje. Dysproporcja stron jest
oczywista.

>z materią informatyczną. Dobry wykonawca będzie pewne rzeczy wiedział
>z doświadczenia. Np. to, że klient lubi mieć posortowane, albo chociaż,

... jakich klientów unikać.

>że może zażyczyć sobie posortowania. Upieranie się przy "bo nie było
>w pierwotnym kontrakcie" w przypadku drobiazgów (lub rzeczy, które
>drobiazgami powinny być) będzie zapewne przez klienta (przeze mnie by
>było) poczytane jako wyjątkowo nieprzyjemne. A za tym idzie w świat

To tylko asertywność i cenienie własnego czasu. W podobnym przypadku moim
zdaniem należałoby powiedzieć "to nie jest problem, zrobimy tak jak pan
chce, niestety trzeba będzie dopisać aneks do umowy, myślę że tym razem nie
powinno to spowodować ani wzrostu ceny, ani wydłużenia czasu realizacji
projektu, niemniej jednak nie mogę bez pańskiej zgody wyrażonej na piśmie
wprowadzać zmian do obopólnie przyjętych założeń, myślę że do jutra powinien
przygotować pan tę propozycję i jeżeli będzie ona właśnie taka, to będziemy
mogli wznowić zawieszone chwilowo prace." Miło, grzecznie, ale z konkretami:
nienaliczanie dodatkowo kasy wynika z naszej dobrej woli, wszystko na
piśmie, do czasu podpisania aneksu prace wstrzymane.

Jeżeli klient tego nie będzie rozumiał, to następnym razem podnieść cenę o
10% nawet jak to nieznacząca (dla nas) pierdołka. W końcu co nam szkodzi
mieć więcej pieniędzy za nic?

>opinia o wykonawcy - nie jego technicznej maesterii i niezłomnej logice,
>ale kompletnym niezrozumieniu potrzeb klienta.

Widzisz, kurwy to są kurwy bo chcą pieniędzy - i nie rozumieją klienta który
chce za darmo. Zawsze znajdą się łosie, co chcą za darmo. I zawsze będą
naiwni, którzy będą myśleli, że ciaćkając się z rozgrymaszonym klientem
zarobią na rodzinę.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 09:07
>
>
>>  Nie pisałem o zrobieniu 10x tyle. Wtedy oczywiście klient dopłaci,
>>albo nie dostanie. Chodziło mi o sytuację, jak u Marleny - dodanie
>>posortowania wyniku zazwyczaj jest banalne.
>
>Oczywiście że banalne, wystarczy
>
> marlena | tr ' '  '\n' | sort | tr '\n'  ' '
>
>i będzie git. Ale... to banalne dla nas, nie dla klienta. W dodatku -
>nawet jeżeli banalne - to klient metodą drobnych kroczków przygotowuje
>sobie grunt pod urobienie nas tak, abyśmy zgadzali się na kolejne
>propozycje.

Nie dać się urobić, jednocześnie dając coś, co mogę dać bez większego
problemu - czemu nie?

>Sortowanie jest banalne?

"Tak, w tym wypadku jest proste, będzie na jutro. Ale proszę nie
spodziewać się, że każda poprawka będzie równie prosta - tę akurat
przewidziałem."

>Ale przecież nie będzie trudu, abyś
>te liczby wydrukował?

"Do tysiąca? Dobrze - na pojutrze. Ale to drobny dodatkowy koszt..."

>Znaczy się na papierze? Tak na przykład od
>10E16...

"To będzie na za tydzień. Koszt proporcjonalny do tego poprzedniego.
Dlaczego tak drogo? Bo to tyle kosztuje."

>na kredowym papierze... oprawione w skórę nosorożca...

"Poprzednia cena razy dziesięć jeśli chodzi o kredowy papier. Skóra
nosorożca odpada - nie handlujemy skórami zwierząt egzotycznych."

>- wiem
>że się nie zdziwisz, jak irracjonalne mogą być pomysły klienta.

Nie, nie zdziwię się.

>>  Ale istotą sprawy jest takie jego dogadanie kontraktu na etapie
>>negocjowania, żeby tego typu problemów nie było. Do tego uważam, że
>
>Problem w tym, że z nauczycielem się nie negocjuje. Dysproporcja stron
>jest oczywista.

Nie do końca. Z sensownym można, z durniem - nie warto. Co nie
umniejsza wartości doświadczenia wyniesionego z takiego starcia. I nie
powinno przesłaniać przyszłych sytuacji, gdy pozycja stron jest
zbliżona, a metodą nie jest konfrontacja, ale konstruktywna negocjacja.

>>z materią informatyczną. Dobry wykonawca będzie pewne rzeczy wiedział
>>z doświadczenia. Np. to, że klient lubi mieć posortowane, albo chociaż,
>
>... jakich klientów unikać.

Też prawda - na etapie pierwszej rozmowy może być widać, czy klient
mówi składnie, czy bredzi wbrew logice...

>>że może zażyczyć sobie posortowania. Upieranie się przy "bo nie było
>>w pierwotnym kontrakcie" w przypadku drobiazgów (lub rzeczy, które
>>drobiazgami powinny być) będzie zapewne przez klienta (przeze mnie by
>>było) poczytane jako wyjątkowo nieprzyjemne. A za tym idzie w świat
>
>To tylko asertywność i cenienie własnego czasu. W podobnym przypadku
>moim zdaniem należałoby powiedzieć "to nie jest problem, zrobimy tak jak
>pan chce, niestety trzeba będzie dopisać aneks do umowy, myślę że tym
>razem nie powinno to spowodować ani wzrostu ceny, ani wydłużenia czasu
>realizacji projektu, niemniej jednak nie mogę bez pańskiej zgody
>wyrażonej na piśmie wprowadzać zmian do obopólnie przyjętych założeń,
>myślę że do jutra powinien przygotować pan tę propozycję i jeżeli będzie
>ona właśnie taka, to będziemy mogli wznowić zawieszone chwilowo prace."
>Miło, grzecznie, ale z konkretami: nienaliczanie dodatkowo kasy wynika z
>naszej dobrej woli, wszystko na piśmie, do czasu podpisania aneksu prace
>wstrzymane.

Dokładnie o coś takiego mi chodziło 8-) Z dwóch stron doszliśmy do
tego samego rozwiąznia 8-)

>Jeżeli klient tego nie będzie rozumiał, to następnym razem podnieść cenę
>o 10% nawet jak to nieznacząca (dla nas) pierdołka. W końcu co nam
>szkodzi mieć więcej pieniędzy za nic?

Znów - jak wyżej 8-)

>>opinia o wykonawcy - nie jego technicznej maesterii i niezłomnej logice,
>>ale kompletnym niezrozumieniu potrzeb klienta.
>
>Widzisz, kurwy to są kurwy bo chcą pieniędzy - i nie rozumieją klienta
>który chce za darmo. Zawsze znajdą się łosie, co chcą za darmo. I zawsze
>będą naiwni, którzy będą myśleli, że ciaćkając się z rozgrymaszonym
>klientem zarobią na rodzinę.

Wyżej doszliśmy chyba do porozumienia. Chodziło mi raczej o sytuację,
gdy wykonawca obraża się na klienta, który chce poprawek, których nie
było w pierwotnym założeniu, a ich wprowadzenie nie jest szczególnie
trudne. Oczywiście przy założeniu, że klient płaci, jeśli koszt
wykonania przekracza promile kosztów całości. Co nie znaczy, że nie
warto zostawić sobie marginesu (wkalkulować w koszty) na jednego-dwa
"gratisy", którym można "wynagrodzić" sensownego klienta, któremu
zdarzyło się niedopatrzeć pierdółek w pierwotnej specyfikacji. Za parę
złotych masz szansę kupić najlepszą reklamę - referencje klienta 8-)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 11:06
>>Znaczy się na papierze? Tak na przykład od 10E16...
>
>  "To będzie na za tydzień. Koszt proporcjonalny do tego poprzedniego.
>Dlaczego tak drogo? Bo to tyle kosztuje."

No i wpadłeś w moją, specjalnie zastawioną, pułapkę :)


Zakładamy, że użyjemy zapisu dziesiętnego i kart A4.

10E16 to 10^17, czyli wydrukować trzeba około 0.5 * 10^17 liczb mających
długość od 16 do 1 cyfry. Jeżeli na kartce papieru można wydrukować 80
kolumn w 50 wierszach, to znaczy że na stronie zmieści się 4000 cyfr
(pomijam kwestie jak to sformatować i że separatory to też znaki, bo w końcu
można spróbować dać 60 wierszy - policzyłem, Word 2007 domyślnie ma tych
wierszy tekstu 44 i rzeczywiście 80 kolumn, ale przecież można zmniejszyć
stopień pisma i marginesy).

4000 cyfr to średnio 500 liczb 8-cyfrowych (oczywiście, można pocałkować,
ale ponieważ długość liczby zmienia się liniowo, to nieco sprawa się
upraszcza). Czyli potrzeba jednej kartki, takiej z dwoma stronami, na
wydrukowanie 1000 liczb. Tymczasem ty masz wydrukować "trochę więcej", bo 5
000 000 000 000 liczb.

Czyli będziesz potrzebował 5 000 000 000 kartek. Jeżeli założymy, że 100
kartek ma grubość około 1 cm, to plik tych papierków będzie miał 500 000 000
cm.

Wydrukujesz do jutra plik papierzysk grubych na 5 tysięcy kilometrów? Czyli
o rozmiarach porównywalnych z promieniem Ziemi? Obawiam się, że możesz mieć
trudności. I to nie z papierem, ale z tuszem/tonerem do drukarki :)

Ok, jeżeli 10 razy zmniejszysz stopień pisma (z 12 pkt na nieczytelne 1.2
pkt), to będzie nieco lepiej - 50 kilometrów.

Czy mam ci jeszcze wyliczyć, ile ten wydruk będzie ważyć?! ROTFL


>  "Poprzednia cena razy dziesięć jeśli chodzi o kredowy papier. Skóra
>nosorożca odpada - nie handlujemy skórami zwierząt egzotycznych."

Tym razem nie udało się - chciałem cię złapać na ochronie rzadkich gatunków.
Ale widzisz - musisz czasem powiedzieć "nie".

>  Nie do końca. Z sensownym można, z durniem - nie warto. Co nie

Z sensownym nie trzeba. W tym cały wic.

>  Też prawda - na etapie pierwszej rozmowy może być widać, czy klient
>mówi składnie, czy bredzi wbrew logice...

Święta prawda.

>  Dokładnie o coś takiego mi chodziło 8-) Z dwóch stron doszliśmy do
>tego samego rozwiąznia 8-)

Bo prawda jest tylko jedna, najwyżej można ją podziwiać z różnych stron. ;)

>trudne. Oczywiście przy założeniu, że klient płaci, jeśli koszt

No to jest właśnie najważniejsze!

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 11:37
>
>
>>>Znaczy się na papierze? Tak na przykład od 10E16...
>>
>>  "To będzie na za tydzień. Koszt proporcjonalny do tego poprzedniego.
>>Dlaczego tak drogo? Bo to tyle kosztuje."
>
>No i wpadłeś w moją, specjalnie zastawioną, pułapkę :)
>
>
>Zakładamy, że użyjemy zapisu dziesiętnego i kart A4.
[...]
>Czy mam ci jeszcze wyliczyć, ile ten wydruk będzie ważyć?! ROTFL

Przelicz też, ile będzie to kosztowało klienta - napisałem "koszt
proporcjonalny" w ciemno, choć zazwyczaj stosuje się regresywny.
Przybliżam, że jedna kartka to rząd pojedyńczych groszy, choć dla
wydruku kilkudzisięciu kartek wyższy byłby mój koszt stały. Ale
przyjmijmy jeden grosz. Jeśli klient dysponuje budżetem rzędu 100
bilionów złotych, to możemy negocjować. Może nawet zejdę nieco z ceny ze
względu na hurtowe zamówienie. PKB USA za 2008 rok było około dwa razy
mniejsze. Aha - trzeba też klientowi uzmysłowić, że to może "trochę"
potrwać - nie dzień ale 10E14 dni na przykład... Tylko po drodze
Wszechświat zamarznie...

[...]
>>  "Poprzednia cena razy dziesięć jeśli chodzi o kredowy papier. Skóra
>>nosorożca odpada - nie handlujemy skórami zwierząt egzotycznych."
>
>Tym razem nie udało się - chciałem cię złapać na ochronie rzadkich
>gatunków. Ale widzisz - musisz czasem powiedzieć "nie".

Ależ temu nie przeczę! Tylko zwracam uwagę, że warto wymyślać
rozwiązania na "tak". A te najprostsze i najtańsze w kosztach
"sprzedawać" za dobrą opinię.

>>  Nie do końca. Z sensownym można, z durniem - nie warto. Co nie
>
>Z sensownym nie trzeba. W tym cały wic.

Sensowny nie oznacza wiedzący wszystko. Ja też nie wiem wszystkiego.
Dlatego dyskutujemy uzgadniamy

[...]
>>  Dokładnie o coś takiego mi chodziło 8-) Z dwóch stron doszliśmy do
>>tego samego rozwiąznia 8-)
>
>Bo prawda jest tylko jedna, najwyżej można ją podziwiać z różnych stron. ;)
>
>>trudne. Oczywiście przy założeniu, że klient płaci, jeśli koszt
>
>No to jest właśnie najważniejsze!


Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 15:24
>Przybliżam, że jedna kartka to rząd pojedyńczych groszy, choć dla
>wydruku kilkudzisięciu kartek wyższy byłby mój koszt stały. Ale
>przyjmijmy jeden grosz. Jeśli klient dysponuje budżetem rzędu 100

500 kart papieru w detalu to jakieś 10-20 zł. Czyli rzędu 2 grosze za
kartkę. Używam atramentówki, głowica za 50 zł starcza na zadrukowanie 100
kartek, może 200. To kolejne 50 groszy. Tempo drukowania? Kilka stron na
minutę, jak bardzo się sprężyć to może 300 na godzinę. Do tego dodać trzeba
koszt energii elektrycznej, amortyzację sprzętu, koszt lokalu, może jakiś
podatek, koszty związane ze sprzątaniem i ekologią, straty ze względu na źle
wciągnięty papier. Wychodzi więc około 50 groszy + twoja stawka godzinowa /
300, załóżmy skromnie 50 groszy + 30 zł / 300 = 60 gr i pomińmy pozostałe
składniki. Takie jak oprawa introligatorska - cena około 20-40 zł, przy 100
stronach to będzie ponad 20 groszy na stronę.

Jak widzisz, oferując np. 100 stronicowy wydruk gratis (poza umową) - dajesz
około 60 zł klientowi - całkiem sporo. Jeżeli klient będzie paszczał się o
wydruk przy każdej poprawce - to może być parę razy tyle. Oczywiście, można
np. papier kupić taniej, używać tańszej/szybszej drukarki...

slawek
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-17 09:30
[...]
>Jak widzisz, oferując np. 100 stronicowy wydruk gratis (poza umową) -
>dajesz około 60 zł klientowi - całkiem sporo.

Za to możesz mieć dobry PR. Rzecz do skalkulowania.

>Jeżeli klient będzie
>paszczał się o wydruk przy każdej poprawce - to może być parę razy tyle.

Wtedy koszt włączamy w usługę. Takiego "gratisa" można dać raz,
zaznaczając, że to gratis.

>Oczywiście, można np. papier kupić taniej, używać tańszej/szybszej
>drukarki...

Przy wspomnianych dwóch PKB USA to bym sobie raczej dzielnicę drukarni
sprawił... 8-)
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 05:09
>Okej, Panowie. Obgadaliście każdą linijkę kodu i każde słowo przeze mnie
>napisane.

Poniewaz OP jest licealistka, bede udawal, ze nie zauwazylem teksu:
"Obgadaliście każdą linijkę kodu i każde słowo przeze mnie napisane."

>Proponuję wrócić do sedna - czy powinnam dostać komplet punktów za
>to zadanie?

Powinnas, jesli jest to rozwiazanie zadania licealnego, o tresci jak w
OP.

Przeczytaj opowiastke Sebastiana o formatowaniu tekstu.
Takie numery mozna odstawiac, gdy prowadzacy zajecia sa na poziomie.
Ty masz po prostu niefart.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 11:00
>Okej, Panowie. Obgadaliście każdą linijkę kodu i każde słowo przeze mnie
>napisane. Proponuję wrócić do sedna - czy powinnam dostać komplet punktów za
>to zadanie?

Na pewno nie można odjąć punktów za kolejność wypisanych wyników.


Reszta zależy od zasad oceniania (one muszą być jasne). I ile punktów
można było dostać?

Można odjąć punkt za dodatkową spację na końcu (tyle, że przy
zaprezentowanej precyzji specyfikacji w połączeniu z jej następującym
wymaganiem, czepianie się o to jakoś nie pasuje). Jeśli oceniany jest
styl to można by odjąć coś za styl. Można by nawet złośliwie nie
zaliczyć, twierdząc że program się nie skompiluje na zgodnym ze
standardem kompilatorze (tyle, że podejrzewam, że to sam nauczyciel tak
uczył).

pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 15:13
>>Okej, Panowie. Obgadaliście każdą linijkę kodu i każde słowo przeze mnie
>>napisane. Proponuję wrócić do sedna - czy powinnam dostać komplet punktów za
>>to zadanie?
>
>Na pewno nie można odjąć punktów za kolejność wypisanych wyników.
>
>
>Reszta zależy od zasad oceniania (one muszą być jasne). I ile punktów
>można było dostać?
>
>Można odjąć punkt za dodatkową spację na końcu (tyle, że przy
>zaprezentowanej precyzji specyfikacji w połączeniu z jej następującym
>wymaganiem, czepianie się o to jakoś nie pasuje). Jeśli oceniany jest
>styl to można by odjąć coś za styl. Można by nawet złośliwie nie
>zaliczyć, twierdząc że program się nie skompiluje na zgodnym ze
>standardem kompilatorze (tyle, że podejrzewam, że to sam nauczyciel tak
>uczył).
>
>pzdr
>\SK

Szczerze mówiąc te zadania są sprawdzane na zasadzie działa/nie działa. Nie
jest brany pod uwagę ani styl ani optymalizacja kodu. Bywały zadania, gdzie
moi koledzy z klasy deklarowali koło 30 tablic, kiedy ja zadanie zrobiłam na 2
czy 3 zmiennych.
Uczęszczam do liceum ogólnokształcącego, nie profilowanego, stąd taki anie
inny poziom.

pozdrawiam, Marlena
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-11 16:33
>
>>>Okej, Panowie. Obgadaliście każdą linijkę kodu i każde słowo przeze mnie
>>>napisane. Proponuję wrócić do sedna - czy powinnam dostać komplet punktów za
>>>to zadanie?
>>Na pewno nie można odjąć punktów za kolejność wypisanych wyników.
>>
>>
>>Reszta zależy od zasad oceniania (one muszą być jasne). I ile punktów
>>można było dostać?
>>
>>Można odjąć punkt za dodatkową spację na końcu (tyle, że przy
>>zaprezentowanej precyzji specyfikacji w połączeniu z jej następującym
>>wymaganiem, czepianie się o to jakoś nie pasuje). Jeśli oceniany jest
>>styl to można by odjąć coś za styl. Można by nawet złośliwie nie
>>zaliczyć, twierdząc że program się nie skompiluje na zgodnym ze
>>standardem kompilatorze (tyle, że podejrzewam, że to sam nauczyciel tak
>>uczył).
>>
>>pzdr
>>\SK
>
>Szczerze mówiąc te zadania są sprawdzane na zasadzie działa/nie działa. Nie
>jest brany pod uwagę ani styl ani optymalizacja kodu. Bywały zadania, gdzie
>moi koledzy z klasy deklarowali koło 30 tablic, kiedy ja zadanie zrobiłam na 2
>czy 3 zmiennych.
>Uczęszczam do liceum ogólnokształcącego, nie profilowanego, stąd taki anie
>inny poziom.
>
>pozdrawiam, Marlena
>

No to skoro tak, to nie powinien odejmować

pzdr
\SK
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-09 10:14
>Okej, Panowie. Obgadaliście każdą linijkę kodu i każde słowo przeze mnie
>napisane. Proponuję wrócić do sedna - czy powinnam dostać komplet punktów za
>to zadanie?
>

tak, nie ma najmniejszych wątpliwosci, sam styl jest tez bardzo
ladny - zrobil wrecz na mnie wrazenie

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-09 09:59
>Dostałam na informatyce proste zadanie o treści: "Napisz program, który wczyta
>liczbę naturalną K z przedziału [1,1000], a następnie wypisze na ekranie
>wszystkie dodatnie liczby nieparzyste mniejsze niż K. Liczby te należy wypisać
>w jednym wierszu, oddzielone spacjami. Nie sprawdzaj, czy podawane dane są
>poprawne - z założenia są, czyli K zawiera się w przedziale [1,1000]"
>Pod zadaniem znajdował się przykład:
>"Dane: 10
>Wynik: 1 3 5 7 9"
>
>Rozwiązałam zadanie, moim zdaniem, najoptymalniej. Oto mój kod:
>
>#include <stream.h>
>int main( int argc, char *argv[] ) {
>int n;         // deklaracja zmiennej calkowitoliczbowej
>cin>>n;        // wczytanie ze standardowego zmienne calkowitoliczbowej do
>zmienne 'n'
>while( --n )   // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo
zera
>if( n & 1 )    // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest
>nieparzysta, wiec...
>cout<<n<< " "; // ...ja wyswietl
>return 0;
>}
>
>Nauczyciel procentowo przyznał mi 0 procent za to zadanie, po czym, po długiej
>kłótni zmienił tę wartość na 50%. Nadal czuję się skrzywdzona. Czy mam rację?
>Czy w tym programie są jakieś błędy? Nauczyciel argumentował swoją ocenę tym,
>że w przykładzie były liczby były posortowane rosnąco, a mój program sortuje
>je malejąco. Moim zdaniem, przykład nie jest treścią zadania, tylko jedna z
>wielu dróg, którą można pójść. Co Wy o tym sądzicie?
>

bardzo ładnie, moze ladniej niz sam bym to napisal - do tego nie
pamietam jak dziala cin to napisze readNumber(), printNumber()

main()
{

int top = readNumber();

for(int i=0; i<top; i++)
{
if(i%2==1) printNumber(i);
}

}

pętla for jest uważam bardziej męska niż while, do tego "i%2==1"
jest w pewnym sensie lepsze by sprawdzac nieparzystosc liczby bo jest
to jawne wyrazenie na nieparzystosc, "n&1" zaklada ze nieparzyste to
te z ostatnim bitem 1 - tak oczywiscie niemal zawsze jest i do tego
"n&1" jest chyba szybsze - ale do takiego ogolnikowego zadania "i%2==1"
bardziej pasuje

Twoj program jest jednak ok - piatka bez wątpliwośi, nie ma tam w tresci
nic o kolejnosci liczb wiec mozna wypisac w dowolnej

fir

Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-09 17:46
>>Dostałam na informatyce proste zadanie o treści: "Napisz program, który
>>wczyta
>>liczbę naturalną K z przedziału [1,1000], a następnie wypisze na ekranie
>>wszystkie dodatnie liczby nieparzyste mniejsze niż K. Liczby te należy
>>wypisać
>>w jednym wierszu, oddzielone spacjami. Nie sprawdzaj, czy podawane dane
>>
>>poprawne - z założenia są, czyli K zawiera się w przedziale [1,1000]"
>>Pod zadaniem znajdował się przykład:
>>"Dane: 10
>>Wynik: 1 3 5 7 9"
>>
>>Rozwiązałam zadanie, moim zdaniem, najoptymalniej. Oto mój kod:
>>
>>#include <stream.h>
>>int main( int argc, char *argv[] ) {
>>int n; // deklaracja zmiennej calkowitoliczbowej
>>cin>>n; // wczytanie ze standardowego zmienne calkowitoliczbowej do
>>zmienne 'n'
>>while( --n ) // pomniejsz zmienna 'n' i powtarzaj jesli 'n' nie osiagnelo
>zera
>>if( n & 1 ) // jesli najmlodszy bit jest ustawiony to zmienna jest
>>nieparzysta, wiec...
>>cout<<n<< " "; // ...ja wyswietl
>>return 0;
>>}
>>
>>Nauczyciel procentowo przyznał mi 0 procent za to zadanie, po czym, po
>>długiej
>>kłótni zmienił tę wartość na 50%. Nadal czuję się skrzywdzona. Czy mam
>>rację?
>>Czy w tym programie są jakieś błędy? Nauczyciel argumentował swoją ocenę
>>tym,
>>że w przykładzie były liczby były posortowane rosnąco, a mój program
>>sortuje
>>je malejąco. Moim zdaniem, przykład nie jest treścią zadania, tylko jedna
>>z
>>wielu dróg, którą można pójść. Co Wy o tym sądzicie?
>>
>
>bardzo ładnie, moze ladniej niz sam bym to napisal - do tego nie
>pamietam jak dziala cin to napisze readNumber(), printNumber()
>
>main()
>{
>
>int top = readNumber();
>
>for(int i=0; i<top; i++)
>{
> if(i%2==1) printNumber(i);
>}
>
>}
>
>pętla for jest uważam bardziej męska niż while, do tego "i%2==1"
>jest w pewnym sensie lepsze by sprawdzac nieparzystosc liczby bo jest
>to jawne wyrazenie na nieparzystosc, "n&1" zaklada ze nieparzyste to
>te z ostatnim bitem 1 - tak oczywiscie niemal zawsze jest i do tego
>"n&1" jest chyba szybsze - ale do takiego ogolnikowego zadania "i%2==1"
>bardziej pasuje
>
>Twoj program jest jednak ok - piatka bez wątpliwośi, nie ma tam w tresci
>nic o kolejnosci liczb wiec mozna wypisac w dowolnej
>

- nauczyciel ma zawsze rację - a jak nie ma
to patrz punkt wyżej - to ważniejsze
i trudniejsze  od nauki programowania

- specyfikacja programu to nie tylko
zadanie - ale , również , załaczony przykład

jeśli Ci  kiedyś będziesz naprawdę programować
to szybko zorientujesz sie ,że "czytanie"
potrzeb "zlecającego" jest ważniejsze od
samego kodowania - To czytanie to
w tym wypadku załączony przykład.

- nie ,żebym sie czepiał , ale twoje rozwiązanie
z  for od 0   nie spełnia warunków zadania

-  dodam ,że pewnie  sam napisałbym podobnie
do autorki - tylko ,że   ja juz nie chodzę
do szkoły - to mi wolno :-))

- gdym jeszcze chodził do szkoły i miał takiego
nauczyciela  to nie dyskutowałbym z nim o ocenach.
bo to strata czasu .

Do dziś pamiętam obniżenie stopnia z klasówki
( z fizyki) za brak daty na margniesie - a w następnej
klasówce za to ,że  data był zbyt długa :-)
Nie dyskutowałem.
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-11 19:47
>jeśli Ci  kiedyś będziesz naprawdę programować
>to szybko zorientujesz sie ,że "czytanie"
>potrzeb "zlecającego" jest ważniejsze od
>samego kodowania -
A potrzeby zlecającego są zawarte w umowie,
albo treści zadania, albo w wypowiedziach
ustnych. Jeśli ktoś mówi że chce liczby nieparzyste,
to nie powinien mieć pretensji że je dostał :)

>To czytanie to
>w tym wypadku załączony przykład.
Przykład to wypisane liczby nieparzyste. Każda
kolejność jest równie dobra.

Pozdrawiam
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 16:07
>

CIACH

>>main()
>>{
>
>>int top = readNumber();
>
>>for(int i=0; i<top; i++)
>>{
>> if(i%2==1) printNumber(i);
>>}
>
>>}
>
CIACH

>
>- nauczyciel ma zawsze rację - a jak nie ma
>  to patrz punkt wyżej - to ważniejsze
> i trudniejsze  od nauki programowania
Jak nie ma to go należy o tym poinformować.

>
>- specyfikacja programu to nie tylko
> zadanie - ale , również , załaczony przykład
Który pokazuje liczby wypisane w JAKIMŚ porządku. Równie dobrze
nauczyciel mógłby po fakcie przekonywać, że pierwsze 5 liczb miało być
w rosnącym a pozostałe w malejącym - wyraźnie widać po treści, że o to
chodziło.
>
>- nie ,żebym sie czepiał , ale twoje rozwiązanie
> z  for od 0   nie spełnia warunków zadania
Nie masz racji. Spełnia. Wypisuje liczby z przedziału [1,1000].

>- gdym jeszcze chodził do szkoły i miał takiego
> nauczyciela  to nie dyskutowałbym z nim o ocenach.
> bo to strata czasu .
Nieprawda.
>
>Do dziś pamiętam obniżenie stopnia z klasówki
>( z fizyki) za brak daty na margniesie - a w następnej
> klasówce za to ,że  data był zbyt długa :-)
> Nie dyskutowałem.
Twoje oceny Twój wybór. Ja się zawsze kłóciłem. Do skutku.
Liczby niepatrzyste 2009-12-02 19:51
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 19:56
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 20:06
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 20:13
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 21:52
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 22:11
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 22:30
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-02 22:41
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 04:43
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 05:20
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 05:17
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 08:03
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 09:38
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 09:27
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 09:49
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 09:59
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:02
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:06
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:26
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:30
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:30
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:38
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 11:16
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 11:50
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:03
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:05
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:16
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:17
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 10:31
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:20
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:29
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:31
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 10:44
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:05
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 00:06
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 16:38
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 12:08
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:31
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:50
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 14:39
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 15:24
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:09
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:50
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:49
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:28
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 13:59
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 14:02
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 22:58
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-03 23:52
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 08:46
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 09:19
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 09:38
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 09:48
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 09:36
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 10:22
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 11:19
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 13:16
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-05 14:01
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 10:02
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-11 15:31
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-11 15:52
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-12 03:20
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-12 17:31
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:05
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 15:26
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 16:07
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 22:21
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 03:01
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 09:14
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 10:05
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 11:15
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 10:53
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 10:57
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 11:06
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 14:11
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 16:06
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 17:02
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 19:17
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 21:48
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-04 22:09
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-06 00:15
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 15:03
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-09 11:49
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-06 03:04
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-06 15:46
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-06 21:55
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 15:22
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 16:12
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 16:14
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 10:42
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 22:30
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 10:51
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 10:42
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 15:16
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 22:53
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-07 23:09
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-12 03:53
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-12 09:58
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 07:52
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 12:03
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 19:16
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 19:47
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-13 19:47
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 10:11
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:09
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 21:59
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 22:51
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 03:21
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 22:57
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 03:37
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 10:29
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 14:09
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:15
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 16:02
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 15:47
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 19:10
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 11:00
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:19
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 18:20
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 19:12
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 20:55
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-17 12:21
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-17 17:09
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-21 12:24
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-21 18:48
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 13:55
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 14:44
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 15:27
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 16:55
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-15 17:53
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 09:07
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 11:06
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 11:37
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-16 15:24
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-17 09:30
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 05:09
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 11:00
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-08 15:13
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-11 16:33
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-09 10:14
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-09 09:59
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-09 17:46
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-11 19:47
Re: Liczby niepatrzyste 2009-12-14 16:07